Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Бэйби, я не буду тем, кто тебя за одну ночь полюбит.
Да, я грубый, пусть так и будет, но все как есть говорю, так что давай забудем.
-Давай ближе к сути. -Давай ближе к сути.
Нет, я не тот, кто тебя этим утом разбудит, но опять на полу твое черное худи. Ну что мы за люди?
Белый бумер, его паркуем, поднимусь на этаж, и мы покурим.
Бьешь посуду, все по сути, я бы сам не вывез эти накруты, но, но не простуда. Бэйби, что ни день, то проступок.
На минуту дай мне свои губы, они нас спасут или погубят. Она кипяток, молоток. Верит, что разобьет мой бетон.
Но как в чумшаре, но все не то. Не нашел подход, включил баритон.
Эй-эй, милая, давай еще тут побудем.
Все это позже обсудим, я так и не понял, что мы за люди. Бэйби, я не буду тем, кто тебя за одну ночь полюбит.
Да, я грубый, пусть так и будет, но все как есть говорю, так что давай забудем.
-Давай ближе к сути. -Давай ближе к сути.
Нет, я не тот, кто тебя этим утом разбудит, но опять на полу твое черное худи. Ну что мы за люди?
Бэйби, я не буду тем, кто тебя за одну ночь полюбит.
Да, я грубый, пусть так и будет, но все как есть говорю, так что давай забудем все. Давай ближе к сути.
Нет, я не тот, кто тебя этим утом разбудит, но опять на полу твое черное худи. Ну что мы за люди?
Tłumaczenie na język polski
Kochanie, nie będę tym, który cię pokocha z dnia na dzień.
Tak, jestem niegrzeczny, niech tak będzie, ale mówię tak, jak jest, więc zapomnijmy.
-Przejdźmy do rzeczy. -Przejdźmy do rzeczy.
Nie, to nie ja cię obudzę dziś rano, ale twoja czarna bluza znów leży na podłodze. No cóż, jakimi jesteśmy ludźmi?
Biały boomer, parkujemy, wejdę na piętro i zapalimy.
Rozbijasz naczynia, to wszystko, w zasadzie sam nie wyjmowałbym tych ładunków, ale, ale to nie jest przeziębienie. Kochanie, każdy dzień jest wykroczeniem.
Daj mi na chwilę swoje usta, one nas uratują lub zniszczą. Ona jest wrzącą wodą, młotkiem. Wierzy, że rozbije mój beton.
Ale podobnie jak w chumshar, nie wszystko jest takie samo. Nie mogłem znaleźć podejścia, więc włączyłem baryton.
Hej, hej kochanie, zostańmy tu jeszcze trochę.
Porozmawiamy o tym później, nadal nie rozumiem, jakimi jesteśmy ludźmi. Kochanie, nie będę tym, który cię pokocha z dnia na dzień.
Tak, jestem niegrzeczny, niech tak będzie, ale mówię tak, jak jest, więc zapomnijmy.
-Przejdźmy do rzeczy. -Przejdźmy do rzeczy.
Nie, to nie ja cię obudzę dziś rano, ale twoja czarna bluza znów leży na podłodze. No cóż, jakimi jesteśmy ludźmi?
Kochanie, nie będę tym, który cię pokocha z dnia na dzień.
Tak, jestem niegrzeczny, niech tak będzie, ale mówię, jak jest, więc zapomnijmy o wszystkim. Przejdźmy do rzeczy.
Nie, to nie ja cię obudzę dziś rano, ale twoja czarna bluza znów leży na podłodze. No cóż, jakimi jesteśmy ludźmi?