Inne utwory od ZBUKU
Inne utwory od B.R.O
Inne utwory od Worek
Opis
Wokal: ZBUKU
Wokal: B.R.O
Producent: @chinoap01
Programista: @chinoap01
Producent: Workek
Programista: Workek
Autor tekstu: Michał Buczek
Autor tekstu: Jakub Birecki
Kompozytor: Norbert Drozd
Kompozytor: Bartosz Worek
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Jestem na bezludnej wyspie, w głowie mętlik myśli.
Nie chcę grać już w wasze gierki. Tutaj ciągły wyścig. Jak zaczyna się układać, nagle zimny prysznic.
I choć dawno Cię tu nie ma, znowu dziś się przyśnisz. Mam odciski od chodzenia jak
Stasiuż Franek, a że wciąż idę po swoje ziomek, no to nie przestanę.
Każdy coś ode mnie oczekuje, jakbym był Batmanem, a czasami nawet Lewandowski tu nie strzela bramek. Chcę się w końcu wylogować.
Ten świat mnie przytłacza, chociaż z rapu ciągle płynie kasa, to wciąż nie jest praca. Tamte miejsca darzę sentymentem.
Czasem wracam. Pieniądz nagle jednak traci wartość, gdy choruje tata.
Proszę, weź mnie przytul, bo Cię potrzebuję.
Nie zadawaj żadnych pytań, ani jak się czuję. Chcę Cię tylko obok, blisko, bo już sam wariuję.
Jak nadzieja -matką głupich. No to brak mi tu jej. -Brakuje nadziei. Życie traci sens.
Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc, po których nie zejdą nam już blizny z naszych serc. Brakuje nadziei. Życie traci sens.
Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc, po których nie zejdą nam już blizny z naszych serc. Brakuje nadziei.
Życie traci sens. Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc, po których nie zejdą nam już blizny z naszych serc.
Znowu piszę nowy rozdział. Życie jest jak książka.
Nieraz wpadałem do dołka jak piłka do golfa.
Nadzieja była mi potrzebna jak bletka do jointa albo trochę słońca, kiedy czarne chmury pukały do okna.
Kropka. Widziałem dumę w oczach ojca. No i w oczach matki.
A to cenniejsze jest od złota i od twojej metki.
Już dawno temu zrozumiałem ten życiowy Matrix i opuściłem go nie biorąc tu żadnej tabletki. W tej branży ludzie fejki lubią.
Fejmik masz zasięgi, to każdy się klei jakbym był z kropelki.
Wielkie dzięki za te białe kreski i darmowe emki, bo tu pastisz, a nie kurwa prestiż.
Którą noc już nie śpisz, co? Twe oczy wystrzelone tak jak fajerwerki.
Nie widzisz jak ten syf znowu truje Cię. Trochę za mało snu, trochę za dużo presji, a w środku czujesz, że. . .
Brakuje nadziei. Życie traci sens. Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc, po których nie zejdą nam już blizny z naszych serc. Brakuje nadziei. Życie traci sens. Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc, po których nie zejdą nam już blizny z naszych serc. Brakuje nadziei. Życie traci sens.
Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc, po których nie zejdą nam już blizny z naszych serc.