Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Grzechy (Freestyle) [feat. DJ Element]

Grzechy (Freestyle) [feat. DJ Element]

2:182025-11-14

Inne utwory od ZBUKU

  1. Tego nie da się naprawić
      4:02
  2. Manewry miłosne
      3:52
  3. Mój własny porządek
      4:00
  4. Brat bratu bratem
      4:10
  5. Nowy Początek
    brud 4:13
  6. Desiderium
      3:23
Wszystkie utwory

Inne utwory od FANTØM

  1. Miłość
      2:42
  2. Monarcha
      3:02
  3. SPOKÓJ/WOJNA
      2:28
  4. SUKCES
      2:27
  5. To MY Byliśmy YT
      2:56
  6. NOC
      2:24
Wszystkie utwory

Inne utwory od DJ Element

  1. Jestem spragniony
      4:37
  2. Niewypowiedziane Światy
      4:42
  3. Nowy Początek
    brud 4:13
Wszystkie utwory

Opis

Wokal: ZBUKU

Scratch: Element DJ

Producent: FANTŘM

Programista: FANTŘM

Autor tekstu: Michał Buczek

Kompozytor: Łukasz Błaszczuk

Kompozytor: Grzegorz Burkat

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Światła, kamera, akcja. DJ Element rozkłada decki.
Lecę na bitach jak na skoczni Matti Hautamäki. Wjeżdżam bokiem jak Ken Block, gdy podbijam pod swój blok.
One nie mają skrupułów, więc mój mikrofon to glock. Glock. Na ocuchach mam ogrody.
Jeszcze nie tak bardzo stary, już nie taki młody.
Nadal znamy wszystkie kody do tych wszystkich klatek. Z rapem tym trafiamy już nie tylko do małolatek.
Teraz bardziej do ich matek, jakbym miał obstawiać, ale wszedłem bardzo szybko w branżę.
Minął czasu kawał. Rozjebałem sporo siana, drugie tyle zarobiłem.
Miałem być tym one hit wonder. Miałem zostać tu na chwilę. Dzięki Bogu się myliłeś.
Wjeżdżam na dziewiąte solo jak na parkiet D-White. Wjeżdżam na dziewiąte solo jak na parkiet
James, bo jestem dowodem, że się może jak się tylko chce.
O, każdy wers, który napisałem, każdy numer co nagrałem i podałeś dalej.
Nadal taki sam Michał jak nadal ten sam Michał. Mogą gadać, a to ziomek już dziewiąta płyta.
Scena zdycha, emolaski robią viral rap. Może viralowe, ale rapu tam na pewno brak.
Mam tysiące spraw. Jak pochwytać mam wszystko? Nie wiem.
Wymordowałbym ich jak morderca z filmu Seven, bo przed lezką zawsze będzie podążała pycha.
Zobaczymy jak zaśpiewasz ziomek, gdy nie pyknie płyta. Kiedy nikt cię nie zapyta jak się czujesz po tym.
Bo ci ludzie to jebane chorągwie ślicciwe cioty.
Masz kłopoty, wypisujesz do dupeczki kumpla, kiedy się powalił. Nie wiem, które z was to większa kurwa.
Weź, zazdrość ci się nie uda. Wiem, że też ją czujesz, że uczciwie szansę mam zarobić.
To cię w oczy kłuje? Nie handluję, a handluję stylu po nakona.
Wasze rapy moich rapów ciągle nie dogonią. Czasem gniew to moja zbroja.
Znam umiarkowanie, bo go kiedyś sam nie miałem, jak leciałem grubo w balet.
Znam lenistwo i też się do niego mogę przyznać. Robić swoje to na 2K25 moja główna misja. O!
Kurwa, co za freestyle. Ha ha.
Stawiałeś na mnie krzyży-ży-ży-ży-ży-ży-ży-ży-ży-dziś, dziś, dziś, dziś, dziś się cię to zwali z nóg.
Siebie pe-pe-pe-pe-pe-pe-pe-pewien na amen.
Amen.

Obejrzyj teledysk ZBUKU, FANTØM, DJ Element - Grzechy (Freestyle) [feat. DJ Element]

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam