Inne utwory od E V
Inne utwory od Baabicz
Opis
Wokalista: EV
Produkcja muzyczna: Baabicz
Inżynier masteringu, inżynier miksu: Chmielu
Autor tekstu: Kacper Majchrowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Part two. Woo.
Ya, ya, ya.
Może czeka na nas miejsce w niebie, gdzie wszędzie nie istnieje sos. Nie chcę żyć, jak mam żyć bez ciebie.
Prawie umarłem o mały włos. Narkotyki trzepią czerep.
Zagubiony chciałem poczuć coś. Gdzie są wszyscy przyjaciele?
Nie zaufam świecie, w którym zło ma props.
Ej, dawaj, dawaj, dawaj, dawaj, pokaż swą prawdziwą twarz. Spadam, spadam, spadam, spadam. Ona podaje rękę na czas.
Badam, badam scenę, badam. Przynoś mi tu łzy i płacz. Czym kieruje świat się?
Czym kieruje się ten świat? Lecę na wyjąc, znów trafiam do łóżku.
Kolejny wers, nie oczekuję cudu. Staję na nogi i nie tylko z długów.
Ważniejsze wartości są niż pliki funtów. Wyrywam się systemowi, nie Ubuntu. To pokolenie, co pełne jest buntu.
Wiem, jak bolało, bo miałem tak samo. Przekujmy to w miłość, nie nienawiść kumplu.
Łzy kampion. W prawie każdej rodzinie blakon. Za tatą tęskniłem, bałem się. Maraton.
Biegniemy, tylko wciąż się przesuwa meta. Czego chcemy? Na co ta nasza dusza czeka?
Chciałem być wielki. Chciałem być jak ptak.
Chciałem być piękny za kilka rozkazań. Chciałem się poczuć jak jebany raper.
Myślałem, że w końcu dam mamie i tacie obraz mnie taki, jak chcieli. Patrz sukces, jebane doce i służę za kółkiem.
To nic nie warte. Mało lat. Pamiętaj, nie musisz nic robić. Twoja dusza wielka.