Inne utwory od Monet192
Opis
Kompozytor, autor tekstów, producent: Nimo
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Das Haus ist leer, kein Licht geht an.
Lass dich nie mehr so nah an mich ran.
Halte die Scherben in meiner Hand.
Ertrinke im Meer aus schwarzem Sand.
Doch ich hab dich überlebt.
Blut auf der Narbe brennt wie Benzin.
Sag, wie konnt ich überseh'n?
Hab mich gehasst und dich geliebt.
Nie wieder hör ich hin. Nie wieder bleib ich wach. Nie wieder ruf ich deinen Nam'n.
Nie mehr zerstör ich mich, damit du heimkannst.
Nie mehr tu ich mir das an.
Ich lass all die Bilder brenn'n.
Schau, sie verschwimm'n im Rauch.
Und seh, was wie eine Wand zerfällt, weil ich dir nicht mehr glaub'.
Nie wieder hör ich hin. Nie wieder bleib ich wach. Nie wieder ruf ich deinen Nam'n.
Nie mehr zerstör ich mich, damit du heimkannst.
Nie mehr tu ich mir das an.
Nie wieder, nie wieder.
Nie wieder, nie wieder. Nie wieder, nie wieder.
Nie wieder, nie wieder.
Du steckst das Messer tief in meine Brust und triffst das Herz, was eigentlich für dich schlägt.
Schmeck noch das Gift von dir, von deinem Kuss.
Wir war'n nie echt, weil du 'ne Lüge lebst.
Ja, ich gab dir meinen Nam'n, doch du zogst ihn durch den Dreck. Liebe macht so blind, war zu naiv.
Bist bei 'nem andern Mann und mein Platz wurde ersetzt. Hoffnung gibt dir das, was du verdienst.
Nie wieder hör ich hin. Nie wieder bleib ich wach. Nie wieder ruf ich deinen Nam'n.
Nie mehr zerstör ich mich, damit du heimkannst.
Nie mehr tu ich mir das an.
Ich lass all die Bilder brenn'n.
Schau, sie verschwimm'n im Rauch.
Und seh, was wie eine Wand zerfällt, weil ich dir nicht mehr glaub'.
Nie wieder hör ich hin. Nie wieder bleib ich wach. Nie wieder ruf ich deinen Nam'n.
Nie mehr zerstör ich mich, damit du heimkannst.
Nie mehr tu ich mir das an.
Nie wieder, nie wieder.
Nie wieder, nie wieder. Nie wieder, nie wieder.
Nie wieder, nie wieder. Das Haus ist leer, kein Licht geht an.
Lass dich nie mehr so nah an mich ran.
Halte die Scherben in meiner Hand.
Ertrinke im Meer aus schwarzem Sand.
Tłumaczenie na język polski
Dom jest pusty, nie pali się żadne światło.
Nigdy więcej nie pozwól sobie na tak blisko mnie.
Trzymaj odłamki w mojej dłoni.
Utopić się w morzu czarnego piasku.
Ale cię przeżyłem.
Krew na bliźnie pali jak benzyna.
Powiedz, jak mogłem to przegapić?
Nienawidził mnie i kochał ciebie.
Nigdy więcej nie będę słuchać. Już nigdy nie będę przytomny. Nigdy więcej nie zawołam twojego imienia.
Nigdy więcej się nie zniszczę, żebyś mógł wrócić do domu.
Nigdy więcej sobie tego nie zrobię.
Pozwolę, aby wszystkie obrazy spłonęły.
Spójrz, znikają w dymie.
I zobacz co kruszy się jak ściana, bo już Ci nie wierzę.
Nigdy więcej nie będę słuchać. Już nigdy nie będę przytomny. Nigdy więcej nie zawołam twojego imienia.
Nigdy więcej się nie zniszczę, żebyś mógł wrócić do domu.
Nigdy więcej sobie tego nie zrobię.
Nigdy więcej, nigdy więcej.
Nigdy więcej, nigdy więcej. Nigdy więcej, nigdy więcej.
Nigdy więcej, nigdy więcej.
Wbijasz nóż głęboko w moją pierś i uderzasz w serce, które faktycznie bije dla Ciebie.
Wciąż czuję truciznę z ciebie, z twojego pocałunku.
Nigdy nie byliśmy prawdziwi, bo żyjesz w kłamstwie.
Tak, podałem ci moje imię, ale przeciągnąłeś je przez błoto. Miłość jest tak ślepa, że była zbyt naiwna.
Jesteś z innym mężczyzną i moje miejsce zostało zastąpione. Nadzieja daje ci to, na co zasługujesz.
Nigdy więcej nie będę słuchać. Już nigdy nie będę przytomny. Nigdy więcej nie zawołam twojego imienia.
Nigdy więcej się nie zniszczę, żebyś mógł wrócić do domu.
Nigdy więcej sobie tego nie zrobię.
Pozwolę, aby wszystkie obrazy spłonęły.
Spójrz, znikają w dymie.
I zobacz co kruszy się jak ściana, bo już Ci nie wierzę.
Nigdy więcej nie będę słuchać. Już nigdy nie będę przytomny. Nigdy więcej nie zawołam twojego imienia.
Nigdy więcej się nie zniszczę, żebyś mógł wrócić do domu.
Nigdy więcej sobie tego nie zrobię.
Nigdy więcej, nigdy więcej.
Nigdy więcej, nigdy więcej. Nigdy więcej, nigdy więcej.
Nigdy więcej, nigdy więcej. Dom jest pusty, nie pali się żadne światło.
Nigdy więcej nie pozwól sobie na tak blisko mnie.
Trzymaj odłamki w mojej dłoni.
Utopić się w morzu czarnego piasku.