Inne utwory od Umberto Tozzi
Inne utwory od Marco Masini
Opis
Producent: Gianluca Tozzi
Kompozytor: Giancarlo Bigazzi
Kompozytor: Mario Manzani
Autor tekstu: Umberto Tozzi
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Innamorati, innamorati, innamorati, innamorati, innamorati, innamorati.
Nelle terrazze d'estate al blu, bevono notte e felicità.
Convinti di non morire più nei lunghi inverni delle città.
Il mondo chiudono con la zip, carte di credito e fantasia.
E se ne fregano dell'AIDS e amore anche dell'empatia.
E gli innamorati con piccoli voli galleggiano un metro più su.
E della vita si mangiano miele e a noi non ne lasciano più, mmm.
Magari piangono in fondo a un film e poi si picchiano per la via.
O al buio lottano con i jeans giocando il sesso con allegria.
E gli innamorati si inventano il sole nei freddi grappini di un bar.
Labbri sfacciati di baci e parole che scappano dalla realtà.
Mmm, eppure gli innamorati ci sembrano strani, ma lo siamo stati anche noi.
Bianchi sui prati a migliaia di mani e adesso non voglio e non vuoi.
Innamorati senza pietà, come la figlia del paradiso.
Con le tue ciglia molta attenta dietro un sorriso che se ne va.
Gli innamorati lo sono per sempre e ancora lo siamo io e te.
Io e te.
Io e te.
Sì.
Io e te. Io e te.
Io e te.
Sì.
Tłumaczenie na język polski
Zakochany, zakochany, zakochany, zakochany, zakochany, zakochany.
Na błękitnych letnich tarasach piją noc i szczęście.
Przekonani, że nie będą już umierać podczas długich zim w miastach.
Świat zamykają zamki błyskawiczne, karty kredytowe i wyobraźnia.
Nie przejmują się AIDS i też kochają empatię.
A kochankowie z małymi lotami unoszą się metr wyżej.
I jedzą miód z życia i nic nam nie zostaje, mmm.
Może płaczą na końcu filmu, a potem walczą ze sobą po drodze.
Albo w ciemności walczą w dżinsach i z radością uprawiają seks.
A kochankowie wymyślają słońce w zimnych grapach w barze.
Usta bezczelne od pocałunków i słów uciekających od rzeczywistości.
Mmm, kochankowie wydają się nam dziwni, ale my też.
Biali ludzie na łąkach z tysiącami rąk i teraz ja nie chcę i Wy nie chcecie.
Zakochaj się bez litości, jak córka raju.
Z twoimi bardzo ostrożnymi rzęsami za uśmiechem, który znika.
Kochankowie są na zawsze, a ty i ja nadal jesteśmy.
Ty i ja.
Ty i ja.
Tak.
Ty i ja. Ty i ja.
Ty i ja.
Tak.