Inne utwory od Santa Fe Klan
Opis
Producent, zastępczy aranżer: Julian Villarreal
Producent: Angel J. Quezada
Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Alfonso Valdez
Inżynier masteringu, inżynier miksowania, inżynier dźwięku: Julian Villareal
Inżynier nagrań: G-eyes
Sub-aranżer, aranżer wokalny: Rob Hanka
Aranżer wokalny: Julián Villarreal
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Su madre fue perra fina que un día de un lobo se enamoró.
De aquellos amores libres un perro lobo lo resultó.
Como todos los cachorros, el perro lobo solía jugar, mas todos lo maltrataban y un día de pronto quiso matar.
Los perros lo acorralaron y el perro lobo los destrozó.
Con los lobos fue a reunirse y la manada lo rechazó.
Jamás se existió en el norte una conducta tan criminal.
Mataba lobos y perros, al perro lobo le daba igual.
Perro lobo, perro lobo, eras muy bueno, recuerdo yo.
Perro lobo, perro lobo, pero la vida te endureció.
Perro lobo, perro lobo, te convirtieron en criminal.
Perro lobo, perro lobo, a mí también me ha pasado igual.
Desde la colonia Santa Fe, música de barrio, loco.
Viva México.
Con sentimiento.
Te comprendo, perro lobo, pues te pareces un poco a mí.
No tuve cariño alguno y una caricia jamás sentí.
Por lo menos tú eres lobo y no eres presa de la ilusión.
Los hombres, mi amigo lobo, tenemos frágil el corazón.
Sin embargo, existen hombres que son más lobos que un lobo real.
Apenas les das la espalda y te traspasan con un puñal.
Y hablando de cosas lindas, tal vez las lobas sepan amar.
Lo digo por las mujeres que solamente me hacen llorar.
Perro lobo, perro lobo, eras muy bueno, recuerdo yo.
Perro lobo, perro lobo, pero la vida te endureció.
Perro lobo, perro lobo, te convirtieron en criminal.
Perro lobo, perro lobo, a mí también me ha pasado igual.
Que llore el acordeón.
Alberto y Roberto,
Santa Fe Klan, dos mil y siempre, pa que baile la banda.
Música de calle. Así es la vida, Santa Fe, así es la vida.
Tłumaczenie na język polski
Jego matka była wspaniałą suczką, która pewnego dnia zakochała się w wilku.
Z tych wolnych miłości wyrósł wilczak.
Jak wszystkie szczenięta, wilczak lubił się bawić, ale wszyscy źle go traktowali i pewnego dnia nagle zapragnął zabić.
Psy osaczyły go, a wilczak je zniszczył.
Poszedł na spotkanie z wilkami, ale wataha go odrzuciła.
Takie przestępcze zachowanie nigdy nie miało miejsca na północy.
Zabijał wilki i psy, wilczaka to nie obchodziło.
Wilkos, wilczak, byłeś bardzo dobry, pamiętam.
Wilczak, wilczak, ale życie cię zahartowało.
Wilczak, wilczak, zrobili z ciebie przestępcę.
Wilczak, wilczak, mnie też się to przydarzyło.
Z dzielnicy Santa Fe, sąsiedzka muzyka, szaleństwo.
Niech żyje Meksyk.
Z uczuciem.
Rozumiem Cię, Wilczaku, bo wyglądasz trochę jak ja.
Nie czułem żadnego uczucia i nigdy nie czułem pieszczoty.
Przynajmniej jesteś wilkiem i nie jesteś ofiarą iluzji.
Mężczyźni, mój wilczy przyjacielu, mają kruche serca.
Są jednak ludzie, którzy są bardziej wilczy niż prawdziwy wilk.
Ledwo się do nich odwracasz, a oni przebijają cię sztyletem.
A skoro mowa o uroczych rzeczach, może wilki wiedzą, jak kochać.
Mówię to w imieniu kobiet, które tylko doprowadzają mnie do płaczu.
Wilkos, wilczak, byłeś bardzo dobry, pamiętam.
Wilczak, wilczak, ale życie cię zahartowało.
Wilczak, wilczak, zrobili z ciebie przestępcę.
Wilczak, wilczak, mnie też się to przydarzyło.
Niech akordeon płacze.
Alberto i Roberto,
Santa Fe Klan, dwa tysiące i zawsze, żeby zespół mógł tańczyć.
muzyka uliczna. Takie jest życie, Santa Fe, takie jest życie.