Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tego nie było w moim bingo. W każdym mieście kilka koła, jakbym robił Ringo.
Szybki wjazd do góry tak jak pierdoloną windą.
Klikam nowe słowa fona jak w pieprzonym Duolingo.
Trzecią dobę jadę na Red Bullu w długą drogę, ale niczego nie czuję, nawet bólu.
Nowe dziary w Turbo robię. Łebki krzyczą, ale urósł. No to cyk na drugą nogę.
Wow.
Choć nie piłem pół roku i nie widać chmur wokół, niesie dla mnie fur fokus każdy piątkowy lucyfer. Zrobiłem full focus na muzę i grew w opór.
Ty wjebałeś w chuj postów, że nie pijesz, a wypiłeś. To nie u mnie.
VBS, a zdawa chcą, czekają aż się wkurwię. Odpuściłem te zawody, żeby wygrać turniej.
Odpoczniemy, ryju się wyśpimy chyba w trumnie. Ja dziś niespokojny czekam se na drugą rundę.
To nie kwindecima stary, chociaż w prawej ręce nawet już nie złapię oktawy.
Yeah, i już nie jestem Casanovą.
Wyszedłem po mleko, ale wracam z krową.
Patrz na nas, bo gdy tu był za duży kurs, że nam pyknie jeszcze karta na sto.
Karta na sto. Zwykłu zrobiliśmy to, co bez jebanego parcia na szkło.
Patrz na nas, bo gdy tu był za duży kurs, że nam pyknie jeszcze karta na sto. Karta na sto.
Zwykłu zrobiliśmy to bez jebanego parcia na szkło. Parcia na szkło. Wow.
Okej.
Ciao. Największy w ekipie elo. Pół życia się okłamywałem. Dziś w ekipie szczerość.
Już nie tak fajnie siedzi się ze mną przy piwie zero, ale jeszcze rok i będzie błyszczał typie w klipie Merol. Jeszcze rok i elo.
Oddzielę moskitierą wszystko, co odpierdoliłem, a nie kurka los mi przegiął. Wow.
Dzisiaj robię coś z niczego.
Kiedy patrzę na gówniarza, który robił to dlatego, żeby kurwa być raperem, być za sterem, to gówno nie musi być prawdziwe.
To kurwa ma być za szczere. Trzęsę się na widok majka, jakbym pizgał herę.
Dziś to jedyna substancja, którą, którą bierę na zeszyt. To oldschoolowy styl, ale nowy ma dresy.
Muszę pojechać z tym, jakbym nie wiem się spieszył.
Jak już od paru lat nic tak ego nie cieszy. Jak gdy napiszę rap, co ma styl jak Mad Fashion.
Wiem, że synapsy ozdrowieją. Na kilku propsach mi jeszcze zależy. Pozdro Mielon.
Każda nowa opcja jest za mocna, choć to nie rok, w którym rozpierdolę w pył, że reszta wisi mi jak brelok.
Gdy widziałem szklany sufit, to wiedziałem, że jest dla mnie o krok.
Dla mnie o krok.
Gdy widziałem szklany sufit, to wiedziałem, że jest dla mnie o krok. Dla mnie o krok.
I musiałem przebić koło tu bez jebanego parcia na szkło. Parcia na szkło.
Gdy widziałem szklany sufit, to wiedziałem, że jest dla mnie o krok. Dla mnie o krok.
I musiałem przebić koło tu bez jebanego parcia na szkło. Parcia na szkło.