Inne utwory od Şiir!
Opis
Producent: Sefa Kaya
Autor tekstów i kompozytor: Sefa Kaya
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Bu matrix'in kaçıncı sürümü?
Umuda dair her ne varsa yeşermeden çürüdü
Etrafımı fırsatçı akbabalar bürüdü
Hepsi bi parçamı kapmak için kaybedecek tümünü
Yemin olsun!
Eski bir denizci misali
Kulak memelerimde taşıyorum kefen ve tabutumu
Eğer ölürsem evimden çok uzaklarda
Muhtaç olmamakla avunurum
Bildiklerini çabuk unut
Çaresiz bi böcek çırpınır,katili kendi sırtıdır
Yazdıkları yırtılır
Kırkı çıkmadan çürür hırsını saran şu bandaj
Tanrı bir sadist,ölümse manipülatif şantaj
Mecburi meşguliyetlerle dolar mide
Rastgele bir evrende anlam; samanlıkta iğne
İstersen tek parça yut veya biraz çiğne
Nihayetinde nokta koy aramak denen fiile
Şiir!
Afalladım
İnanmadım
Geç anladım
Afalladım
İnanmadım
Geç anladım
Dedi ki ben bi kamburum sırtında İstanbul'un
Burda vicdan arayan hicran bulur
Bu korkunç kararsızlık kangren
Ya teslim ol ya tam diren
Yedi tepe,binlerce bayır; hangi bende var fren?
Kainat devasa bi temaşa
Galaksiler tekinsiz,tüm suratlar şekilsiz
Ölmeyecek fotoğraflar çekildin
Karedeki herkes zamana yenildi,tekilsin
Ne çirkin!
Gözlerin korkudan faltaşı
Ne yaren ne gardaşın var,dardasın
Kolyelerin parlasın
Çok vakit almaz çevreni ailen sandığın asistanlarının sarması
Okyanusta damlasın
Bununla yüzleşmek gaddar
Eridiğinde hesaplar,meşgule düşünce hatlar
Mürettebatı tarafından terk edilmiş kaptan
Burnu kaf dağında,tek dostu gucci bir kaftan
Şiir!
Afalladım
İnanmadım
Geç anladım
Afalladım
İnanmadım
Tłumaczenie na język polski
Jaka to wersja matrixa?
Cokolwiek było w nadziei, zgniło, zanim zdążyło rozkwitnąć
Otaczają mnie oportunistyczne sępy
Oni wszyscy stracą wszystko, żeby złapać kawałek mnie
Przysięgam!
Jak stary marynarz
Noszę całun i trumnę w płatkach uszu
Jeśli umrę, będę daleko od domu
Pocieszam się tym, że nie jestem potrzebująca
Szybko zapomnij o tym, co wiesz
Bezradny owad walczy, jego zabójcą są jego własne plecy
To co pisze jest podarte
Ten bandaż, który owija twoje ambicje, zgnije, zanim skończy czterdzieści lat
Bóg jest sadystą, śmierć to manipulacyjny szantaż
Żołądek wypełnia się zajęciami obowiązkowymi
Znaczenie w przypadkowym wszechświecie; igła w stogu siana
Połknij w jednym kawałku lub przeżuj trochę, jeśli chcesz.
Na koniec połóż kres czasownikowi zwanemu szukaniem
Poezja!
Jestem oszołomiony
Nie wierzyłem
Zdałem sobie z tego sprawę późno
Jestem oszołomiony
Nie wierzyłem
Zdałem sobie z tego sprawę późno
Powiedział, że jestem garbusem na grzbiecie Stambułu
Tutaj ci, którzy szukają sumienia, znajdą hijran.
To straszne niezdecydowanie to gangrena
Albo się poddaj, albo całkowicie się przeciwstaw
Siedem wzgórz, tysiące stoków; Jaki mam hamulec?
Wszechświat jest gigantycznym spektaklem
Galaktyki są nawiedzone, wszystkie twarze są zniekształcone
Zrobiłeś zdjęcia, które nie umrą
Wszyscy w kadrze zagubieni w czasie, jesteś wyjątkowy
Jakie brzydkie!
Twoje oczy są rozszerzone ze strachu
Nie masz ani przyjaciela, ani brata, masz kłopoty.
Niech Twoje naszyjniki zabłysną
Nie trzeba długo czekać, aby otaczać się asystentami, których uważasz za swoją rodzinę.
Niech kapie do oceanu
Okrutne jest stawienie temu czoła
Obliczenia po stopieniu, zajęte linie myślowe
Kapitan porzucony przez załogę
Jego nos jest w górach Caf, jego jedynym przyjacielem jest kaftan Gucci
Poezja!
Jestem oszołomiony
Nie wierzyłem
Zdałem sobie z tego sprawę późno
Jestem oszołomiony
Nie wierzyłem