Inne utwory od Ultimo
Opis
Kompozytor: Niccolò Moriconi
Autor tekstów: Niccolò Moriconi
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Amo l'alba perché è come fosse solo mia.
Mi rilassa respirare l'aria pura, tua, oh.
Amo l'alba perché è come fosse una bugia.
Mi rilassa quanto basta, ma tu poi vai via.
E ti immagini se fossimo al di là dei nostri limiti, se stessimo di fianco alle abitudini e avessimo più cura di quei lividi, saremmo certo più distanti ma più simili e avremmo dentro noi perenni brividi.
Ti immagini se tutto questo fosse la realtà
Amo l'alba perché spesso odio la vita mia.
Camminando senza meta in questa strana via, oh. Amo l'alba perché è come una sana follia.
Poi capirla se la sente e non mandarla via.
E ti immagini se tutto stesse sopra i nostri limiti e credessimo ai sorrisi come i comici, se non dovessimo parlare per conoscerci, se non amassimo soltanto i nostri simili, forse apremmo gli occhi solo per descriverci perché uno sguardo in fondo basta per diffingersi quando vivi un giorno bello ridi e pensami.
Ho ascoltato i miei silenzi, ho avuto i brividi perché dentro il mio respiro sei tu che abiti e quando vivi un giorno bello ridi e pensami, a me basta solo questo per non perderti.
Ma ti immagini se tutto questo fosse la realtà
Ti immagini
Tłumaczenie na język polski
Kocham świt, bo wydaje mi się, że jest tylko mój.
Oddychanie czystym powietrzem, twoim, och, relaksuje mnie.
Kocham świt, bo jest jak kłamstwo.
Wystarczająco mnie to odpręża, ale potem wychodzisz.
I czy możesz sobie wyobrazić, że gdybyśmy przekroczyli nasze granice, gdybyśmy trzymali się swoich nawyków i lepiej opiekowali się tymi siniakami, z pewnością bylibyśmy bardziej oddaleni, ale bardziej podobni i mielibyśmy w sobie ciągłe dreszcze.
Czy możesz sobie wyobrazić, gdyby to wszystko było rzeczywistością?
Kocham świt, bo często nienawidzę swojego życia.
Chodząc bez celu po tej dziwnej ulicy, och. Uwielbiam świt, bo jest jak zdrowe szaleństwo.
Więc zrozum ją, jeśli ma na to ochotę i nie odsyłaj jej.
I czy możecie sobie wyobrazić, gdybyśmy wszystko było ponad nasze granice i wierzylibyśmy w uśmiechy jak komicy, gdybyśmy nie musieli rozmawiać, żeby się poznać, gdybyśmy nie tylko kochali swoich rówieśników, może otworzylibyśmy oczy, żeby się opisać, bo w zasadzie wystarczy spojrzenie, żeby się wyróżnić, kiedy macie piękny dzień, śmiać się i myśleć o mnie.
Słuchałam mojej ciszy, miałam dreszcze, bo w moim oddechu żyjesz, a kiedy żyjesz piękny dzień, śmiejesz się i myślisz o mnie, to wszystko, czego potrzebuję, żeby Cię nie stracić.
Ale czy możesz sobie wyobrazić, gdyby to wszystko było rzeczywistością?
Wyobrażasz sobie