Inne utwory od Gabito Ballesteros
Opis
Scenariusz: Gabriel Ballesteros Abril
Scenariusz: Daniel Candia
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Su inestabilidad mental
Hace que ella ya no pueda amar
Su primer amor la lastimó
Ya no cree en los hombres
Tal vez yo no sea el primero
Ni el segundo, ni el tercero
Pero aquí ando al tiro para demostrarle
Soy el verdadero
Te compraré un castillo donde no puedan lastimarte
Si quieres te llevo a Marte
Para nunca más soltarte
A veces pienso que saliste del Área 51
Como ese culo, no hay ninguno
Quiero casarme contigo, oh-oh-oh-oh
Ahí te va, mi amor
Te compraría un castillo, mi reina
Es el Gabito, viejo, uh
Fue en un café donde la dejaron
Llorando y con la puta ansiedad
Se largó de ahí, se vistió sexy
Agarró un taxi pa'l antro
Fueron lágrimas, fueron tragos
Solo quería encontrar su paz
Tú eres ese cometa que nadie se da cuenta
No ocurre de nuevo
Te compraré un castillo donde no puedan lastimarte
Si quieres te llevo a Marte
Para nunca más soltarte
A veces pienso que saliste del Área 51
Como ese culo, no hay ninguno
Quiero casarme contigo
Oh-oh-oh-oh-oh
Oh-oh-oh-oh-oh
Tłumaczenie na język polski
Jego niestabilność psychiczna
To sprawia, że nie jest już w stanie kochać
Pierwsza miłość ją zraniła
Nie wierzy już w mężczyzn
Może nie jestem pierwszy
Ani drugi, ani trzeci
Ale tutaj jestem gotowy, aby ci to pokazać
Jestem tym prawdziwym
Kupię ci zamek, w którym nie będą mogli cię skrzywdzić
Jeśli chcesz, zabiorę cię na Marsa
Aby nigdy więcej nie pozwolić ci odejść
Czasami myślę, że opuściłeś Strefę 51
Podobnie jak ten tyłek, nie ma żadnego
Chcę się z tobą ożenić, och, och, och
Proszę bardzo, kochanie
Kupiłbym ci zamek, moja królowo
To Gabito, stary, uh
To było w kawiarni, gdzie ją zostawili
Płacz i cholerny niepokój
Wyszedł stamtąd ubrany seksownie
Pojechał taksówką do klubu
To były łzy, to były napoje
Chciał po prostu znaleźć swój spokój
Jesteś tą kometą, której nikt nie zauważa
To się nie powtórzy
Kupię ci zamek, w którym nie będą mogli cię skrzywdzić
Jeśli chcesz, zabiorę cię na Marsa
Aby nigdy więcej nie pozwolić ci odejść
Czasami myślę, że opuściłeś Strefę 51
Podobnie jak ten tyłek, nie ma żadnego
Chcę się z tobą ożenić
Och, och, och, och
Och, och, och, och