Inne utwory od Rojuu
Inne utwory od Evar
Opis
Producent: Evar
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Eh, eh, eh. Cada vez.
Termina otro día como cada vez. Observo la ventana, me fijo en la ciudad.
Ojalá saber bien dónde cojones estás. Tanto pensar en ti me tiene cadáver. Dame, dame brillo que me hundo.
Siempre atento a qué te está pasando. Por amor soy tonto y me encanta.
Por amor me llevo tu nombre a la tumba. Estos bichos están llamándome a la puerta.
Aunque hagan ruido, si es por ellos no despierto. Esta medicina me quita de las alertas.
Ahora quedan pocas cosas que a mí me afecten. Se van, pero tú eres siempre.
Y ahora me vuelvo uno con las vendas. Y compro algo pa ti si entro a una tienda.
Esperando a verte cada tanto. Quien te-- por ti me opongo.
Si no te merecen, yo les martirizo el mundo. Pum, pum. Si se te me acercan, yo trep, fum, fum.
Y tu ex es un fanboy y no chun chun. Pero aunque mi brújula se rompa. En mi coco batallando como un
Gundam. Ahora con las borders, sigo con las borders.
Estoy haciendo pasta pa mis locas, borders. Me gusta dejar ese cable suelto.
Entre tanto pilluco yo parezco cuerdo. Si no es una Glock, pues será una cuerda.
Si no dibujo en ese lienzo, a mí me pierden. Termina otro día como cada vez.
Observo la ventana, me fijo en la ciudad. Ojalá saber bien dónde cojones estás.
Tanto pensar en ti me tiene cadáver. Dame, dame brillo que me hundo. Siempre atento a qué te está pasando.
Por amor soy tonto y me encanta. Por amor me llevo tu nombre a la tumba.
Termina otro día como cada vez. Observo la ventana, me fijo en la ciudad.
Ojalá saber bien dónde cojones estás. Tanto pensar en ti me tiene cadáver. Dame, dame brillo que me hundo.
Siempre atento a qué te está pasando. Por amor soy tonto y me encanta.
Por amor me llevo tu nombre a la tumba.
Dame, dame brillo.
80FLOCK.
Tłumaczenie na język polski
Hej, aha. Za każdym razem.
Kończy się kolejny dzień jak za każdym razem. Patrzę w okno, patrzę na miasto.
Mam nadzieję, że wiem, gdzie do cholery jesteś. Tyle myślenia o Tobie doprowadziło mnie do śmierci. Daj mi, daj mi blask, a zatonę.
Zawsze zwracaj uwagę na to, co się z tobą dzieje. Z miłości jestem głupia i kocham to.
Z miłości zabiorę Twoje imię do grobu. Te robaki pukają do moich drzwi.
Nawet jeśli hałasują, jeśli to przez nich, nie obudzę się. To lekarstwo odrywa mnie od alertów.
Teraz jest kilka rzeczy, które na mnie wpływają. Oni odchodzą, ale ty zawsze jesteś.
A teraz staję się jednością z bandażami. I kupię coś dla ciebie, jeśli wejdę do sklepu.
Czekam, żeby cię zobaczyć od czasu do czasu. Kim ty... dla ciebie jestem przeciwny.
Jeśli na ciebie nie zasługują, zrujnuję dla nich świat. Bum, bum. Jeśli się do mnie zbliżą, wspinam się, palę, palę.
A twój były jest fanboyem, a nie chun chun. Ale nawet jeśli mój kompas się zepsuje. W mojej walce kokosowej jak
Gundama. Teraz, jeśli chodzi o granice, kontynuuję kwestię granic.
Robię makaron na moje szalone brzegi. Wolę zostawić ten kabel luzem.
Tymczasem wyglądam rozsądnie. Jeśli nie Glock, to będzie to lina.
Jeśli nie będę rysować na tym płótnie, stracą mnie. Kończy się kolejny dzień jak za każdym razem.
Patrzę w okno, patrzę na miasto. Mam nadzieję, że wiem, gdzie do cholery jesteś.
Tyle myślenia o Tobie doprowadziło mnie do śmierci. Daj mi, daj mi blask, a zatonę. Zawsze zwracaj uwagę na to, co się z tobą dzieje.
Z miłości jestem głupia i kocham to. Z miłości zabiorę Twoje imię do grobu.
Kończy się kolejny dzień jak za każdym razem. Patrzę w okno, patrzę na miasto.
Mam nadzieję, że wiem, gdzie do cholery jesteś. Tyle myślenia o Tobie doprowadziło mnie do śmierci. Daj mi, daj mi blask, a zatonę.
Zawsze zwracaj uwagę na to, co się z tobą dzieje. Z miłości jestem głupia i kocham to.
Z miłości zabiorę Twoje imię do grobu.
Daj mi, daj mi blask.
80STAD.