Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Кофемашина

Кофемашина

1:552026-02-25

Inne utwory od METAN

  1. Подпольный спорт
      2:00
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor Autor tekstów: Чернов Дмитрий Александрович

Kompozytor Autor tekstów: Белявский Егор Сергеевич

Producent studyjny: METAN

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Текущая нагрузка на мышечные волокна девяносто восемь процентов от предела.

Сухожилия и связки подвергаются экстремальному напряжению.

Суставы испытывают критическое давление. Еще чуть-чуть и произойдет их перелом.

-С Господом полетаешь потом. -Кто силен, тот дважды сдох.

Кто оглох, тот слышит гоп. Пух, пух, пух, пух. Железо зовет. Схавал целый химзавод.

Пру напролом, я вездеход. Лопаются кости, похуй, у меня еще подход.

Артерии скулят, железо орет. Ржавый металл меня с собой заберет.

В адвор заведет только то, что его и убило. Играю в игру, кто быстрее упадет.

Во мне литры кофеина, я теперь культманшина. Я не попал в аварию, но мне снесло кабину.

Раз на раз, бач на бач, как халаш под мощный бас. Отдачи вес, ебашь, ебашь, ебашь, ебашь.

Тяну металл, в ушах метан. Нас где-то там ждет наш подвал. Сладкая жизнь, соленый кран.

Себя порвал и сам собрал. Дал фриком, чтобы напугать свой собственный кошмар.

Забыл, сколько подходов, но ты помнишь каждый грамм. Давай!

Во мне литры кофеина, я теперь культманшина. Я не попал в аварию, но мне снесло кабину.

Раз на раз, бач на бач, как халаш под мощный бас. Отдачи вес, ебашь, ебашь, ебашь, ебашь.

Как же горит все мое тело, я мясом обшит. Пугать перестал.

В зеркале фрик себя в нем узнал. Он также рычит.

Легкий вес для меня стресс. Пусть меня придавит здесь. Лучше я умру под штангой.

Два буду как Арнольд. Ух, ух! И мясо. Во мне литры кофеина, я теперь культманшина.

Я не попал в аварию, но мне снесло кабину.

Раз на раз, бач на бач, как халаш под мощный бас. Отдачи вес, ебашь, ебашь, ебашь, ебашь.

Tłumaczenie na język polski

Obecne obciążenie włókien mięśniowych wynosi dziewięćdziesiąt osiem procent limitu.

Ścięgna i więzadła podlegają ekstremalnym obciążeniom.

Stawy znajdują się pod krytycznym naciskiem. Jeszcze trochę i pękną.

-Polecisz później z Panem. -Kto jest silny, umiera dwa razy.

Kto jest głuchy, słyszy Hon. Puchatek, puch, puch, puch. Żelazo wzywa. Ukradł cały zakład chemiczny.

W porządku, jestem pojazdem terenowym. Kości pękają, pierdolić to, mam jeszcze podejście.

Tętnice marudzą, żelazo krzyczy. Zardzewiały metal zabierze mnie ze sobą.

Jedyną rzeczą, która doprowadzi go do sądu, jest to, co go zabiło. Gram w grę, żeby zobaczyć, kto upadnie najszybciej.

Mam litry kofeiny, jestem teraz człowiekiem kultowym. Nie miałem wypadku, ale moja kabina została zniszczona.

Raz za razem, huk za hukiem, jak chata przy potężnym basie. Odrzuć ciężar, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa.

Ciągnę metal, w uszach mam metan. Gdzieś tam na nas czeka nasza piwnica. Słodkie życie, słony kran.

Rozebrałem się i złożyłem z powrotem. Dał dziwaka, żeby przestraszyć własny koszmar.

Zapomniałem, ile podejść, ale pamiętasz każdy gram. Chodźmy!

Mam litry kofeiny, jestem teraz człowiekiem kultowym. Nie miałem wypadku, ale moja kabina została zniszczona.

Raz za razem, huk za hukiem, jak chata przy potężnym basie. Odrzuć ciężar, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa.

Jak całe moje ciało płonie, jestem pokryty mięsem. Przestałeś mnie straszyć.

W lustrze dziwak rozpoznał w nim siebie. On także warczy.

Lekka waga jest dla mnie stresująca. Pozwól mi zostać zmiażdżonym tutaj. Wolałbym umrzeć pod sztangą.

Przez dwa lata będę jak Arnold. Wow, wow! I mięso. Mam litry kofeiny, jestem teraz człowiekiem kultowym.

Nie miałem wypadku, ale moja kabina została zniszczona.

Raz za razem, huk za hukiem, jak chata przy potężnym basie. Odrzuć ciężar, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa.

Obejrzyj teledysk METAN - Кофемашина

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam