Inne utwory od Victor Mendivil
Inne utwory od Hades66
Opis
Współproducent: MyBiz
Współproducent: Cheek
Inżynier masteringu: Beatboy
Inżynier miksowania: Beatboy
Nieznany: Victor Mendivil
Nieznany: Hades66
Producent: Beatboy
Producent: Wicked Outside
Kompozytor: Victor Alejandro Mendivil Ramirez
Kompozytor: Manuel Alberto Valdez
Kompozytor: Angel Yamil Santiago Vazquez
Kompozytor: Miguel Angel Hernandez
Kompozytor: Javier Alonso Perez Echeverria Osea
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
-I die a stupidly massive millionaire. -It's wicked outside.
I want a jet to take me from Alaska to Saturn, a dwarf servant to bring me breakfast.
I'm dying a millionaire - stupidly massive. -Big-Big-Big Boy, how did you do it?
I die, street eating stories, whores, snow to make cigars.
The former girl goes and steals juis.
What I say becomes real.
I die, street eating stories, whores, snow to make cigars. The former girl goes and steals juis. What I say becomes real.
I'm dying a stupidly massive millionaire, the fur of a carpet bear on my floor.
I want a jet to take me from Alaska to Saturn, a dwarf servant to bring me breakfast.
A giraffe like a jangla looked out from my window, partying above models eating in Punta Cana.
Blue interior inside my range car, in Terracería in the clutch a row of flame cars.
I'm talking to the dead girl in the style of Billy and Mandy, in Cali by the chain-cutting digger candy.
If they pass on mice it's like a Sunday keto, I'm in the lab making drugs with Dexter.
I have a pure white Lamborghini in my apartment, the money runs out slowly in my account, I never feel it.
Bales of one thousand and five hundred, I don't even have enough money, I have suitcases of bills on the coffee table.
I have people who work and don't cooperate with the law, collections of watches that I don't use to check the time.
Smoking until the calculator shows the error, sometimes in Norway I smoke while watching the auroras.
Although I love money, I do not betray political friends and cartel bosses for it.
Marble sculptures that are made with a chisel, diving and snorkeling I spend my time in Cozumel.
At the top of the sail I form stripes with a card, just like Mr. Krabs I have a secret formula.
I really like the trip that psilocybin gives, I love that the digits never end.
What worries me now are the Lambos in Dubai, I saw the bomb dump, I already saw the chaos there is.
Ma-ma-custom pets are the cubs of a tiger, they are lucos that I have given myself just to get into business.
Hey, you want Bitcoin, but I gave you cash money, Lil Wayne.
Having parties with dwarf servants, he calls the main. I'm point guard Ian Pax, but in the body of a
Timothy Prime. You want to be LeBron, but you're really like Bronny James.
Vacasa in Caimanes, Jaguar, Western Peninsula.
An Audemars is a Piguet, but a Piguet is not Audemars. She lives in a world of mirrors with so much glass.
Tell me what happens after seeing a nahual with your eyes.
Pyramids of the sun, Aztec and Mayan sacrifice, things that I can explain to you, but otherwise they will shut me up.
She has the eyes of ideas like Zendaya, writings in hieroglyphics that are carved on the wall.
Navojoa is the city of Sonora, Vicente without a coot, Shaquille O'Neal playing basketball for the Lakers, I'll keep you blo.
She screams like Kendo, but rasta was the glo, death is death, you're going to die even if it's a doctor.
I crossed borders to Tijuana, plane to CDMX, in Alaska watching the snow smoking with the yeti.
You can talk about configurations that on foot you setting, I follow the shot with all the plebada and my one nine X.
To hell with my friend we continue to shoot and to hell if I go shopping for this flow a kilo.
It's not the clothes, it's the crocodile snakes, you're old, you're graying, you're going to the asylum.
I die-die-die stupidly massive millionaire.
I die a stupidly massive millionaire.
I want a jet to take me from Alaska to Saturn, a dwarf servant to bring me breakfast.
I die a stupidly massive millionaire. I die a stupidly massive millionaire.
I want a jet to take me from Alaska to Saturn, a dwarf servant to bring me breakfast.
Tłumaczenie na język polski
-Umrę jako głupi milioner. -Na zewnątrz jest paskudnie.
Chcę, żeby odrzutowiec zabrał mnie z Alaski na Saturna i żeby krasnoludzki sługa przyniósł mi śniadanie.
Umieram jako milioner – głupio masywny. -Duży, duży, duży chłopcze, jak to zrobiłeś?
Umieram, uliczne opowieści o jedzeniu, dziwki, śnieg do robienia cygar.
Była dziewczyna idzie i kradnie sok.
To co mówię staje się rzeczywistością.
Umieram, uliczne opowieści o jedzeniu, dziwki, śnieg do robienia cygar. Była dziewczyna idzie i kradnie sok. To co mówię staje się rzeczywistością.
Umieram jako głupio wielki milioner, z futrem niedźwiedzia dywanowego na podłodze.
Chcę, żeby odrzutowiec zabrał mnie z Alaski na Saturna i żeby krasnoludzki sługa przyniósł mi śniadanie.
Z mojego okna wyjrzała żyrafa przypominająca jangla, imprezująca nad modelkami jedzącymi w Punta Cana.
Niebieskie wnętrze mojego samochodu terenowego, w Terracería w sprzęgle rząd samochodów z płomieniami.
Rozmawiam z martwą dziewczyną w stylu Billy'ego i Mandy, w Cali, przy cukierni przecinającej łańcuchy.
Jeśli przekażą myszom, będzie to jak niedzielna dieta ketogeniczna. Pracuję w laboratorium i robię leki z Dexterem.
Mam w mieszkaniu czysto białe Lamborghini, pieniądze powoli kończą się na koncie, w ogóle tego nie czuję.
Bele tysiąca pięciuset, nie starczy mi nawet pieniędzy, na stoliku do kawy mam walizki z banknotami.
Mam ludzi, którzy pracują i nie współpracują z prawem, kolekcje zegarków, których nie używam do sprawdzania godziny.
Palę dopóki kalkulator nie pokaże błędu, czasami w Norwegii palę obserwując zorze polarne.
Choć kocham pieniądze, nie zdradzam dla nich przyjaciół politycznych i szefów karteli.
Marmurowe rzeźby wykonane dłutem, nurkowanie i snorkeling Spędzam czas w Cozumel.
Na górze żagla formuję paski z kartki, tak jak Pan Krab mam tajny przepis.
Bardzo podoba mi się podróż, jaką daje psilocybina, uwielbiam to, że cyfry nigdy się nie kończą.
To, co mnie teraz martwi, to Lambo w Dubaju. Widziałem zrzut bomby, widziałem już panujący tam chaos.
Zwierzaki ma-ma-custom to młode tygrysy, to luco, które sobie dałem, żeby tylko zająć się biznesem.
Hej, chcesz Bitcoina, ale dałem ci gotówkę, Lil Wayne.
Organizując przyjęcia ze służbą krasnoludów, wzywa głównego. Jestem rozgrywającym Ianem Paxem, ale w ciele...
Tymoteusz Premier. Chcesz być LeBronem, ale tak naprawdę jesteś jak Bronny James.
Vacasa w Caimanes, Jaguar, Półwysep Zachodni.
Audemars to Piguet, ale Piguet to nie Audemars. Żyje w świecie luster, w którym jest mnóstwo szkła.
Powiedz mi, co się stanie, gdy zobaczysz nahual na własne oczy.
Piramidy słońca, ofiary Azteków i Majów, rzeczy, które mogę ci wyjaśnić, ale inaczej mnie zamkną.
Ma oczy pełne pomysłów takich jak Zendaya, napisy hieroglifami wyryte na ścianie.
Navojoa to miasto Sonora, Vicente bez łyski, Shaquille O'Neal grający w koszykówkę dla Lakers, będę cię trzymał w napięciu.
Krzyczy jak Kendo, ale rasta była glo, śmierć jest śmiercią, umrzesz, nawet jeśli to będzie lekarz.
Przekroczyłem granicę do Tijuany, samolotem do CDMX, na Alasce obserwując dymiący śnieg z yeti.
Można mówić o konfiguracjach, które na piechotę ustawiasz, ja podążam za strzałem całą plebadą i moim one nine X.
Do diabła z kolegą dalej kręcimy i do cholery jeśli pójdę na zakupy za ten spływ kilograma.
To nie ubrania, to węże krokodyle, jesteś stary, siwiejesz, idziesz do szpitala psychiatrycznego.
Umrę, umrę, umrę głupio, wielki milioner.
Umrę jako głupi, ogromny milioner.
Chcę, żeby odrzutowiec zabrał mnie z Alaski na Saturna i żeby krasnoludzki sługa przyniósł mi śniadanie.
Umrę jako głupi, ogromny milioner. Umrę jako głupi, ogromny milioner.
Chcę, żeby odrzutowiec zabrał mnie z Alaski na Saturna i żeby krasnoludzki sługa przyniósł mi śniadanie.