Inne utwory od Francuz Mordo
Inne utwory od Karus
Inne utwory od Swizzy
Opis
Wykonawca stowarzyszony: Francuz Mordo, Karus, Swizzy
Wykonawca stowarzyszony: Francuz Mordo
Powiązany wykonawca: Karus
Producent, wykonawca towarzyszący: Swizzy
Kompozytor: Konrad Zasada
Autor tekstu: Kacper Wójcik
Autor tekstu: Igor Karusewicz
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zanim się pojawiłem w necie to z piratami na dworze. Ha. Każdy wierzy w Boga, ale
Bóg ci nie pomoże. Ha. Wiedziałem, że ulica suka, bo każdy tu coś szuka.
Mordo, uwierz dawno za mną moja pierwsza sztuka.
Słuchałem rapu, nie wiedziałem nic co rap jest. Spacerek po Paryżu, koło Balady robię papier.
Wstałem w gmach, tu gdzie crack kupuję stacjonarnie. Północny Paryż niebezpieczny to nie Baśń.
Przez przypadek zacząłem robić muzykę mordo. Na początku nie po drodze było z bitem mordo.
Francuz mordo kasztany piszą pod klipem. Przynajmniej pierwszy klip kręciłem w
Domus City. Chicago dziewięć dwa sto dziesięć ze mną Binek i Hatfield.
Jedyny tu biały, ale i tak z emigracji. Szczerze to was rucham.
Orły nie latają z gołębiami. NFG i jak Buba. Rano trening, a pod wieczór pita wóda. Ona chce atencję.
Ona to jest zwykła puta. A la la la la. Puta fontanna.
Trening, a pod wieczór pita wóda. Zakryte mordy. Moje mordy są w konflikcie z prawem.
Od szóstej dawno nie śpi, jakby wjechali nad ranem.
Chwila będzie dobrze, jeśli wszystko pójdzie z planem. Coś na plus dawaj. Ghetto celem. Zakryte mordy.
Moje mordy są w konflikcie z prawem. Od szóstej dawno nie śpi, jakby wjechali nad ranem.
Chwila będzie dobrze, jeśli wszystko pójdzie z planem. Coś na plus dawaj. Ghetto celem.
Paksy w słoiku obok pucha, czym jest brudne siano.
Mordo, bladok, weź wygoogluj, potem gadaj z twarzą.
Ja w osiemnastym tniłem dżunglę, nie półkę na baton. A sprzęt przyłożył chuj do mordy jak szedłem spotkać z małą.
Tyle grzechów, pokój, weź tu idź w prawo. Mam dosyć tego gówna, dlatego wciąż pachnę trawą.
Bóg narzucił główną rolę, dlatego za mną jest stado.
Łeb boli od myśli, dlatego zwiększam siano kurwo. Moonrock ma czugi. Każda suka mnie lubi.
Wokalistka pierwszej klasy pyta mnie, czy dam jej buzi. Tobie znowu w życiu nudzi.
Ja jak król wolę się budzić. Chuj mnie w te ich lekcje. Ja od dawna uczę ludzi.
Założyli mu nadajnik, wsypał całą grupę. Założyli mu kaganiec i tak wąchał puder.
Założyła znowu maskę, z boku dała dupę. Wkładam jej kitę po torbę, w domu robię burdel.