Inne utwory od Francuz Mordo
Inne utwory od Swizzy
Inne utwory od Syru
Opis
Wykonawca stowarzyszony: Francuz Mordo, Swizzy, Syru
Wykonawca stowarzyszony: Francuz Mordo
Producent, wykonawca towarzyszący: Swizzy
Powiązany wykonawca, producent: Syru
Kompozytor: Konrad Zasada
Kompozytor: Piotr Syrówka
Autor tekstu: Kacper Wójcik
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Suzi na bicie ziomal.
Ej, ej.
Nie mam humoru ostatnim czasem w mojej głowie rozmawiam z Szajtanem.
Mówił mi, że chyba muszę to zrobić. Konsekwencje wyjebane.
Tego co było to już nie naprawię. Mordo, jak będzie trzeba poprawię. Nic się nie dzieje bez przyczyn.
Banda biczy rzuca was w szamę. Czy mam wiarę? Non stop French.
Kiedyś będziesz wielki. Ze mną moi bracia, nie koledzy do butelki. Ej, jaram non stop.
Oddaję szlut do bletki. Oni to produkty. Zobacz jak wystają metki. Mewki. Oni chcą mewki.
Mordzia w piątek. Tutaj się święci. Leci ogień w nas wali temat.
Koniec wieczoru jedzie do kurewki. Teraz Warszawa, Grochów jak Hada.
Powiem ci, że tu też pada jak nie wypada. Tutaj kradzież zaleta, nie wada. Jak będziesz głośny nadejdzie kara.
Chcę być bogaty od chuja karat. Paris jest mazik, śrut, kwara.
Plamę, plamę tu zostawia klama. Jak będziesz głośny nadejdzie kara.
Chcę być bogaty od chuja karat. Paris jest mazik, śrut, kwara. Plamę, plamę tu zostawia klama.
Dostał więcej. Dla mnie to gest. Dress night nie dla mnie Guess. Jak niezaproszony gest.
Muszę się wjebać, nie ma się wstecz.
Oni są ciepli, banda homo i chuj z moją wymową. W pizdy. Zrobię to na nowo.
Jak będzie trzeba zrobię to na nowo.