Inne utwory od Kamufle
Opis
Producent: Yaşarcan Özdemir
Autor tekstów: Basri Fırat Bayraktar
Kompozytor: Yaşarcan Özdemir
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ey, ah.
İçicem bitecek mi çilem? Bi çiçek, bi güneş, bi sitem.
Yenilenmeye meyledicem ama gönül her gece keyfe keder. Ömür herkese şen geliyor di mi?
Dışı iyi, içi perperişan.
Gelgelelim ruha ziyan bu düzen, çıkabiliyor dinle iman. Her denemem pencereden küfrediyor, geliyor velveleler.
Ben ne menem okuyayım sana dur bacamızı sarıyor zelzeleler.
Gelgelelim laf dinlemez akıl, allem eder, kullem eder.
Devrilerek taşa dönüşür, kor ateşteki ruhunu mermer eder. Bir lanet var üstümde, vebalini kimden eylim aldım?
Bir çaresi varsa kalsın, yeter uğraşamam çok bunaldım.
Günahlarım el üstünde, çözülmüyor düşündükçe.
Bir lanet var üstümde, bir lanet var üstümde.
Ben ne menem bir deliyim, kendimi kor ateşlere meyledeyim. Perperişan bir deliyim ben, yerle gök arasına cendereyim.
Davamıza cenk ederim. Afitap her durumda meşk ederim.
Keş gibi geliyo bitap duruşum. Seni garip alemlere sevk ederim.
Seyrederim kötü İstanbul'u, acılarımıza bi tutam kederim. Kaçabilecek bi köşem yok.
Bu sokakların eriyim, nöbet ederim. Sır veremem, ser veririm. Çeterisini tutarım dertlerimin.
Sorumlusuyum her gecemin ben, beyefendi be hergeleyim.
Bir lanet var üstümde, vebalini kimden eylim aldım?
Bir çaresi varsa kalsın, yeter uğraşamam çok bunaldım.
Günahlarım el üstünde, çözülmüyor düşündükçe. Bir lanet var üstümde, bir lanet var üstümde.
Ey, ey.
Bir lanet var üstümde, vebalini kimden eylim aldım?
Bir çaresi varsa kalsın, yeter uğraşamam çok bunaldım.
Günahlarım el üstünde, çözülmüyor düşündükçe.
Bir lanet var üstümde, bir lanet var üstümde.
Tłumaczenie na język polski
Och, och.
Czy moje cierpienie kiedyś się skończy? Kwiat, słońce, wyrzut.
Mam tendencję do odnawiania się, ale moje serce jest zasmucone przyjemnościami każdej nocy. Życie każdemu wydaje się radosne, prawda?
Dobry na zewnątrz, żałosny w środku.
Jednak ten system jest szkodliwy dla duszy, może wyjść, posłuchać i uwierzyć. Za każdym razem, gdy próbuję, z okna dochodzą przekleństwa i hałas.
Dlaczego mam ci czytać? Trzęsienia ziemi wstrząsają naszymi kominami.
Jednak umysł nie słucha słów, on się uczy i wykorzystuje.
Przewraca się i zamienia w kamień, zamieniając swoją duszę w marmur w żarzącym się ogniu. Ciąży na mnie klątwa. Za kogo wziąłem odpowiedzialność?
Jeśli jest jakieś rozwiązanie to niech będzie, nie mogę sobie z tym poradzić, jestem zbyt przytłoczony.
Moje grzechy są na wyciągnięcie ręki, nie zostają rozwiązane, kiedy o nich pomyślę.
Ciąży na mnie klątwa, ciąży na mnie klątwa.
Jakim szaleńcem jestem? Mam tendencję do spalania się w ślepy ogień. Jestem nędznym szaleńcem, uwięzionym między ziemią a niebem.
Walczę w naszej sprawie. Afitap ćwiczę w każdej sytuacji.
Moja wyczerpana postawa przypomina ćpuna. Zabiorę Cię do dziwnych światów.
Patrzę na zły Stambuł, czuję szczyptę smutku z powodu naszego bólu. Nie mam kąta, do którego mógłbym uciec.
Jestem szeregowcem tych ulic, stoję na straży. Nie mogę zdradzać sekretów, zdradzę sekrety. Zachowuję swoje kłopoty dla siebie.
Jestem odpowiedzialny za każdą noc, pan i łotr.
Ciąży na mnie klątwa. Za kogo wziąłem odpowiedzialność?
Jeśli jest jakieś rozwiązanie to niech będzie, nie mogę sobie z tym poradzić, jestem zbyt przytłoczony.
Moje grzechy są na wyciągnięcie ręki, nie zostają rozwiązane, kiedy o nich pomyślę. Ciąży na mnie klątwa, ciąży na mnie klątwa.
Och, och.
Ciąży na mnie klątwa. Za kogo wziąłem odpowiedzialność?
Jeśli jest jakieś rozwiązanie to niech będzie, nie mogę sobie z tym poradzić, jestem zbyt przytłoczony.
Moje grzechy są na wyciągnięcie ręki, nie zostają rozwiązane, kiedy o nich pomyślę.
Ciąży na mnie klątwa, ciąży na mnie klątwa.