Inne utwory od Yaro
Opis
Główny artysta: Yaro
Kompozytor, autor tekstów: Releak
Kompozytor, autor tekstów: Releak
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Respect!
Check. Tu vis de ta patrie à regarder la vie des gens. J'vois pas si c'est des G.
J'ai gagné quelques sous et j'ai perdu beaucoup de gens.
C'est la vie, c'est le jeu, la défense, c'est l'attaque. J'ai mis des buts comme Batov.
Dans les airs, tu bâtard! Des frérots partis en souvenir, il reste que des photos.
La moitié au placard, gamos feneu, prêt pour la guerre. Avec de l'eau, j'combats le feu.
C'est ta parole qui fait de toi un homme. Ferme ta grosse gueule, tu peux pas le faire.
Tout à gagner, on n'a plus rien à perdre. C'est de Dieu qu'on a peur.
Ça fait secuer ta queue quand je mets du coco. Pilo est épais comme la bulle d'air.
Oh là, j'suis dans le quatre cent deux, à la zone, j'atterris. J'demande de l'aide au grand
Zaincou, marre de faire de l'altérite.
Wava, j'ai quelques lyrics et du temps à claquer. Ah ok, des conseils, jeune rookie, j'fais pas de karaoké. Non, non.
Ce soir, j'fume le pétard, j'suis dans les airs.
J'fais ma dernière prière, on sait jamais, baba. On a laissé des frères dans des cimetières.
Je sors de la mosquée, j'remets l'gilet pare-balles.
Le quarante-quatre dans l'jeune, j'préfère la paix. Prendre des peines à deux chiffres, c'est pas la peine.
J'fais ma dernière prière, on sait jamais, baba. Je sors de la mosquée, j'remets l'gilet pare-balles.
C'est la paix, la théorie de chaussée. Deux mille vingt, j'suis à l'apogée.
Faut rester discret, ta vie, faut pas l'exposer. Les jaloux te le diront jamais.
Jamais.
Prends pas de décisions à chaud, toujours lucide, même complètement arraché.
Des années cachées dans un cachot, entraîné comme jamais, donnez-moi mon cachet. Dans ma tête, c'est pas l'désordre.
Igo, personne donne des ordres. Là, tu parles pas à des enfants. Tu perds la tête devant des sommes.
Trop discret, ils ont le seum. J'ai fait le tour de l'Essonne.
Igo, regarde-moi dans les yeux et tu verras qui nous sommes.
C'est tous des fils de pute, mais j'le dirai jamais assez. J'ai vidé la source, Igo, j'enlèverai plus mes lacets.
Plus jamais! Les potos tournent en rond, les balances tournent entre eux.
Le premier ravi est le bon. Depuis, j'aurais dû te menacer, putain.
Ce soir, j'fume le pétard, j'suis dans les airs.
J'fais ma dernière prière, on sait jamais, baba. On a laissé des frères dans des cimetières.
Je sors de la mosquée, j'remets l'gilet pare-balles.
Le quarante-quatre dans l'jeune, j'préfère la paix. Prendre des peines à deux chiffres, c'est pas la peine.
J'fais ma dernière prière, on sait jamais, baba. Je sors de la mosquée, j'remets l'gilet pare-balles.
Respect!
Tłumaczenie na język polski
Szacunek!
Sprawdzać. Żyjesz ze swojej ojczyzny i obserwujesz życie ludzi. Nie wiem, czy to G.
Zarobiłem kilka dolarów i straciłem wielu ludzi.
To jest życie, to jest gra, obrona to atak. Strzelałem gole jak Batov.
W powietrzu, draniu! Bracia odeszli jako wspomnienia, pozostały tylko zdjęcia.
Połowa w szafie, gamos feneu, gotowy do wojny. Wodą zwalczam ogień.
To twoje słowo czyni cię mężczyzną. Zamknij swoją wielką gębę, nie możesz tego zrobić.
Wszystko do zyskania, nie mamy nic więcej do stracenia. To Boga się boimy.
Podskakuje ci ogon, kiedy położę na nim kokos. Pilo jest gęste jak bańka powietrza.
O, jestem w czterystu drugim, w strefie, ląduję. Proszę wielkoluda o pomoc
Zaincou, zmęczony byciem innym.
Wava, mam trochę tekstu i trochę wolnego czasu. Aha, dobra, rada, młody nowicjuszu, nie tańczę karaoke. Nie, nie.
Dziś wieczorem palę petardę, jestem w powietrzu.
Odmawiam ostatnią modlitwę, nigdy nic nie wiadomo, kochanie. Zostawialiśmy braci na cmentarzach.
Wychodzę z meczetu, zakładam z powrotem kamizelkę kuloodporną.
Czterdzieści cztery lata w młodości, wolę spokój. Nie warto brać dwucyfrowych zdań.
Odmawiam ostatnią modlitwę, nigdy nic nie wiadomo, kochanie. Wychodzę z meczetu, zakładam z powrotem kamizelkę kuloodporną.
To jest teoria pokoju i chodnika. Dwa tysiące dwadzieścia, jestem na szczycie.
Musisz zachować dyskrecję, nie narażać swojego życia. Zazdrośni ludzie nigdy ci tego nie powiedzą.
Nigdy.
Nie podejmuj decyzji w locie, zawsze świadomie, nawet całkowicie oszukany.
Lata ukryte w lochach, trenowane jak nigdy dotąd, daj mi moją pieczątkę. W mojej głowie nie ma bałaganu.
Igo, nikt nie wydaje rozkazów. Tam nie rozmawia się z dziećmi. Tracisz rozum na punkcie sum.
Zbyt dyskretni, mają seum. Obszedłem Essonne.
Igo, spójrz mi w oczy, a zobaczysz, kim jesteśmy.
Oni wszyscy to sukinsyny, ale nie mogę tego wystarczająco opisać. Opróżniłem źródło, Igo, sznurówek już nie zdejmę.
Nigdy więcej! Przyjaciele kręcą się w kółko, szala obraca się między nimi.
Pierwszy, który będzie zachwycony, jest ten właściwy. Od tego czasu powinienem był ci, kurwa, grozić.
Dziś wieczorem palę petardę, jestem w powietrzu.
Odmawiam ostatnią modlitwę, nigdy nic nie wiadomo, kochanie. Zostawialiśmy braci na cmentarzach.
Wychodzę z meczetu, zakładam z powrotem kamizelkę kuloodporną.
Czterdzieści cztery lata w młodości, wolę spokój. Nie warto brać dwucyfrowych zdań.
Odmawiam ostatnią modlitwę, nigdy nic nie wiadomo, kochanie. Wychodzę z meczetu, zakładam z powrotem kamizelkę kuloodporną.
Szacunek!