Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Jakoś inaczej pachnie w pościele.
Tym razem to nie ty.
Teraz rozumiem skąd ten pośpiech.
Miałem sen i tym razem nie jesteś w nim, w nim. Zawsze znałaś każdy czuły ruch.
To nie takie proste, żeby znowu dominować. Moja głowa nie miała lekko. Nie dajmy się sprowokować mała.
Daleko od twych ust, a i tak wciąż czuję smak.
Nie mogę zapomnieć swojego ciała, kiedy leżałaś obok.
Nie jestem po to, aby- I tak przez cały czas nie uwolnię się. Jesteś obok, jesteś obok.
Nie mam coś z głową. Muszę złapać cię, zanim znikniesz gdzieś.
Zanim znikniesz.
Unosiłem się znowu gdzieś wysoko w chmurach.
Byłem przyzwyczajony, że leżeliśmy na dnie. Nie wiem, co mówi twoje spojrzenie, ale patrzy na mnie.
Za długo byłaś sama. Spałaś, spałaś. Wiesz, że nie taki był plan.
Nie taki był plan.
Już wiesz, że beze mnie zgaśniesz na zawsze. Choć nie muszę już słuchać twoich niepotrzebnych słów.
Nie muszę patrzeć, nie muszę patrzeć w twoje oczy.
I wciąż ta sama, taka, jaką cię znam. Jak ty na to pozwalasz?
Za długo już patrzyłem w twoją twarz.
Znam każdy szczegół na pamięć i zawsze wiem, kiedy kłamiesz, mówiąc, że to już ostatni raz.
I tak przez cały czas nie uwolnię się. Jesteś obok, jesteś obok.
Nie, mam coś z głową. Muszę złapać cię, zanim znikniesz gdzieś.
Zanim znikniesz.