Inne utwory od Eve
Opis
Cântecul este ca o fotografie veche de pe telefon, care s-a deschis din întâmplare și acum nu se mai închide. Totul este aici: conversațiile scurte la stația de autobuz după ploaie, mirosul de caprifoi la începutul verii și acel sentiment ciudat când cineva crește brusc, puțin mai repede decât te așteptai. Nu este tristețe, ci mai degrabă o ușoară strângere în piept din cauza faptului că timpul trece în liniște, ca un pluton. Ieri totul era„pentru totdeauna”, iar acum este doar„a fost”. Fără certuri, fără genericul final. Pur și simplu viața merge mai departe, iar pe banca de lângă casă stau deja alți oameni. Piesa parcă șoptește:„Ei, ați crescut. Dar noi vă amintim”. Cald, puțin dureros și sincer frumos.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
言葉数は多くはなかったんだ
だけどそれも心地良い関係性ね
帰り道のバス停 止んだ雨
ショートカット 大冒険
未知なる道をゆけ
feel like lucky
ふわっと生きたいね
hello goodbye
言いたいことは吐いて
イヤフォンから漏れ出す 君のナンバー
同じフレーズ口ずさんで
長い休みが明けた 君がまた大きくなった気がした
同じ視線じゃなくなったこと 今も覚えている
ずっと続くと思った
言葉にはしなかった
カメラロールを見返したり
何してんだろうな
夕方のチャイムが 茜色に染まる
伸びきった影に笑う
くだらない話も やっと言えたごめんも
数えきれない思い出
何者でもなかった
昨日のことのよう
君も思い出してくれてるといいな
使われなくなった公園
飼っていた猫が死んじゃった日
沈丁花の匂い 団地の灯り
もう二度と同じ景色は見れないこと
もうアオハルには戻れないよ
僕たちは朱夏を迎える
ずっと続くと思った
言葉にはしなかった
カメラロールを見返したり
何してんだろうな
夕方のチャイムが 茜色に染まる
伸びきった影に笑う
くだらない話も やっと言えたごめんも
数えきれない思い出
何者でもなかった
昨日のことのよう
君も思い出してくれてるといいな
Tłumaczenie na język polski
Słów nie było wiele
Ale i tak była to przyjemna relacja
Przystanek autobusowy w drodze do domu, deszcz ustał
Skrót, wielka przygoda
Idź nieznaną ścieżką
Czuję się szczęśliwy
Chcę żyć lekko
Witaj żegnaj
Wypluj to, co chcesz powiedzieć
Twoja piosenka sączy się ze słuchawek
Nucę tę samą frazę
Długie wakacje się skończyły, poczułem, że znów dorosłaś
Nadal pamiętam, że nasze spojrzenia już się nie pokrywały
Myślałem, że będzie trwało wiecznie
Nie wypowiedziałem tego słowami
Przeglądam rolkę z aparatu
Co ja robię?
Wieczorny dzwonek maluje się w kolorze czerwonego zachodu słońca
Śmieję się z wydłużonego cienia
Nawet głupie rozmowy, w końcu powiedziałem „przepraszam”
Niezliczone wspomnienia
Nie byłem nikim
Jakby to było wczoraj
Mam nadzieję, że też pamiętasz
Opuszczony park
Dzień, w którym umarł nasz kot
Zapach osmantusa, światła bloków
Już nigdy nie zobaczę tego samego widoku
Już nie wrócimy do młodości
My wkraczamy w lato
Myślałem, że będzie trwało wiecznie
Nie wypowiedziałem tego słowami
Przeglądam rolkę z aparatu
Co ja robię?
Wieczorny dzwonek maluje się w kolorze czerwonego zachodu słońca
Śmieję się z wydłużonego cienia
Nawet głupie rozmowy, w końcu powiedziałem „przepraszam”
Niezliczone wspomnienia
Nie byłem nikim
Jakby to było wczoraj
Mam nadzieję, że też pamiętasz