Inne utwory od MDNS
Opis
Kompozytor: MDNS
Kompozytor: Timothée Joly
Kompozytor: Benoît Poher
Kompozytor: Jocelyn Moze
Kompozytor: Géraldine Baux
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
J'barrode encore dans la même ville, à boire des coups dans les mêmes bars.
C'est vrai qu'le ciel est encore gris, mais comme on dit, nous, on a l'soleil dans l'cœur. Bref, moi, j'adore mes gens, j'adore ma ville.
J'voulais juste en faire un son. J'espère qu'vous vous reconnaîtrez dedans.
C'est juste ma vie. On y va, let's go!
J'ai croisé personne aujourd'hui, j'suis un enfant d'ma ville. Le sang aux couleurs des briques sur ma veste repérée.
J'ai pas le choix de mon avenir, j'veux pas finir à l'usine.
Ma famille m'voit à Bercy et moi, je traîne chez Moni. Ici, tout l'monde caille et la vie s'arrête.
J'suis pas un personnage, j'suis pas dans l'paraître.
On se rejoint au bar, on finit pareil et on est fiers de ça, demande à Oisem.
Hey!
J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis qu'un enfant d'ma ville, yeah.
Hey!
J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis qu'un enfant d'ma ville, yeah.
Hey!
J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis qu'un enfant d'ma ville, yeah.
-Hey!
-J'suis qu'un enfant d'ma ville, c'est ici qu'j'veux mourir, yeah.
Putain, il trash sa mère, aller-retour à la mule.
On se tape contre des mecs du violine et le patron, ça l'amuse.
J'suis un jeune punk bizarre, j'refais l'puzzle d'ton visage.
On zone, on croise les fêtards, non, y a pas de nouveaux paysages. Et j'reprends une pinte, les keufs tournent encore sur le trottoir.
Un tox tarde sa dose, on peut pas s'voir.
Viens, on vit à mort, à mort.
J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis qu'un enfant d'ma ville, yeah.
Hey!
J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis qu'un enfant d'ma ville, yeah.
Hey -!
-J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis -qu'un enfant d'ma ville, yeah. -Hey!
J'suis qu'un enfant d'ma ville, j'suis qu'un enfant d'ma ville, yeah.
Hey!
J'suis qu'un enfant d'ma ville, c'est ici qu'j'veux mourir, yeah.
Tłumaczenie na język polski
Wciąż krążę po tym samym mieście, piję w tych samych barach.
To prawda, że niebo jest jeszcze szare, ale jak to mówią, słońce mamy w sercach. Krótko mówiąc, kocham moich ludzi, kocham moje miasto.
Chciałem tylko wydobyć z tego dźwięk. Mam nadzieję, że rozpoznasz w nim siebie.
To tylko moje życie. Chodźmy, chodźmy!
Nie spotkałam dzisiaj nikogo, jestem dzieckiem z mojego miasta. Na mojej kurtce pojawiła się ceglasta krew.
Nie mam wyboru co do swojej przyszłości, nie chcę wylądować w fabryce.
Moja rodzina widuje mnie w Bercy, a ja spędzam czas u Moni. Tutaj wszyscy zamarzają i życie się zatrzymuje.
Nie jestem postacią, nie wyglądam.
Spotykamy się przy barze, kończymy tak samo i jesteśmy z tego dumni, zapytaj Oisema.
Hej!
Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak.
Hej!
Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak.
Hej!
Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak.
-Hej!
-Jestem tylko dzieckiem ze swojego miasta, tu chcę umrzeć, tak.
Cholera, on miażdży matkę tam i z powrotem na mule.
Rżniemy kilku chłopaków od skrzypiec i szefa to bawi.
Jestem dziwnym młodym punkiem, układam na nowo zagadkę twojej twarzy.
Odcinamy się, spotykamy imprezowiczów, nie, nie ma żadnych nowych krajobrazów. I mam jeszcze jedno piwo, kelnerzy wciąż kręcą się na chodniku.
Toksyna opóźnia podanie dawki, nie możemy się widzieć.
Przyjdź, żyjemy ku śmierci, ku śmierci.
Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak.
Hej!
Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak.
Hej -!
-Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak. -Hej!
Jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, jestem tylko dzieckiem z mojego miasta, tak.
Hej!
Jestem dzieckiem z mojego miasta, tu chcę umrzeć, tak.