Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu WCIĄŻ BLIŻEJ

WCIĄŻ BLIŻEJ

2:392026-02-12

Inne utwory od Waima

  1. NAD BLOKIEM
      3:19
  2. Tu i teraz (AHA)
      2:41
  3. DINA AYADA
      2:16
  4. Mroczna Komnata
      3:08
  5. HANDY
      2:25
  6. KUREVSKY DOBRE NOVINKY
      5:01
Wszystkie utwory

Inne utwory od krvchy

  1. SKOK NA JUBILERA
      2:30
  2. HANDY
      2:25
  3. SEX SOUNDS
      2:44
  4. MAGIC CITY
      2:34
  5. NA DWA
      2:20
Wszystkie utwory

Opis

Wokalista: Waima

Produkcja muzyczna, kompozytor: krvchy

Produkcja muzyczna, kompozytor: Kosela

Inżynier miksu, inżynier masteringu: Kakiet

Autor tekstu: Mateusz Waligóra

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Wciąż bliżej o krok, o krok.
Skurwielu kroczę sam po własnych ścieżkach, a na nich mój głos, mój głos. I zapiąłem sobie tune, chociaż mógłbym bez.
Mam wyjebany łak. Bóg ma na mnie plan, nie dotyka mnie presja.
Ciekawe jak za rok, za rok, za rok, za rok, za rok, za rok. Wciąż bliżej o krok.
Skurwielu kroczę sam po własnych ścieżkach, a na nich mój głos, a na nich mój głos.
I zapiąłem sobie tune, chociaż mógłbym bez. Mam wyjebany łak.
Bóg ma na mnie plan, nie dotyka mnie presja. Ciekawe jak za rok, za rok, za rok, za rok, za rok, za rok.
Szybko mikrofony płoną. Szuka biznesmena, w końcu wypluł mnie ekonom.
Się perspektywa zmienia. Jestem w centrum, a nie obok.
Jak chciałem zmienić klasę, to usłyszeć mnie nie da się. Jakby się pojawił zasięg, chcieli flexować się mordą.
Przez niewyparzony język zawsze miałem problem, tak jak wtedy, gdy założyłem różowe spodnie. Teraz suchi latam, więc mnie nie obchodzą stopnie.
Mati projekt dopnie i -Mati projekt dopnie. -Wow! Powiem Ci, jak jest.
Nie bez powodu życie wystawiło mnie na test. Nieważne, ile boli i ile rozpaczy, łez.
Uczę się na nowo chodzić, żeby szybciej biec. O yeah, świat w kieszeni się cieszę.
Głód nie opuszcza łap, mimo to nie szastam cashem.
Dziś idę tylko up, jutro zostawiam na deser. I tak wiem, że co dzień jest lepszy.
Wciąż bliżej o krok, o krok.
Skurwielu kroczę sam po własnych ścieżkach, a na nich mój głos, mój głos. I zapiąłem sobie tune, chociaż mógłbym bez.
Mam wyjebany łak. Bóg ma na mnie plan, nie dotyka mnie presja.
Ciekawe jak za rok, za rok, za rok, za rok, za rok, za rok. Wciąż bliżej o krok.
Skurwielu kroczę sam po własnych ścieżkach, a na nich mój głos, mój głos. I zapiąłem sobie tune, chociaż mógłbym bez.
Mam wyjebany łak. Bóg ma na mnie plan, nie dotyka mnie presja.
Ciekawe jak za rok, za rok, za rok, za rok, za rok, za rok.
Wymieniam świat na świat i jestem wciąż bliżej.
Ze mną jest brat i brat, kumają tą schizę.
Pierdolę copycat, ożywiam bajki z kartki, z głębin wyobraźni zmieniam kadr, wizję. Choć chwilę utknie w bagnie, to i tak się wyliże.
Im dalej od krzywych fazek, tym do Was mam bliżej. Wszystko, by pchać to, złocić miasto.
Powtórzę jeszcze raz to. Życie to film, ty wyszłaś w teaser.
W teaser.

Obejrzyj teledysk Waima, krvchy, Kosela - WCIĄŻ BLIŻEJ

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam