Inne utwory od Metric
Opis
Producent: Jimmy Shaw
Producent: Gavin Brown
Producent: Liam O'Neil
Producent: John O'Mahony
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Let me take you back
It was the start of something
I was there not long before all the stardom
Now I'm in front of you
And all I'm seeing is all my flaws
I was a starving artist, but I was fearless
Now, I don't know what we are
Frightened of heights we knew
Scared to go too far
How I might look to you
Now, who have I become?
Trash that mirror, let my black mascara run
Saying never better, baby
Am I a victim of luck?
Never better, baby
At last, I don't give a fuck
Baby, I'm free
Countdown to a hot mess
Five, four, three, two, one
It's time to live my life like it's never been done
Shoot me like a magnet up to the sun
Yeah, better late than never
Take it from the top again
The sword is double-edged
Frightened of heights we knew
Don't know what's ahead
Shoot like a magnet to the surface of the sun
Trash that mirror, let my black mascara run
Saying never better, baby
Am I a victim of luck?
Never better, baby
I was a victim of luck
Never better, baby
At last, I don't give a fuck
Baby, I'm free
Countdown to a hot mess
Five, four, three, two, one
It's time to live my life like it's never been done
Shoot me like a magnet up to the sun
Yeah, better late than never, better
Can I get a "Hell yes?" (Hell yes)
Five, four, three, two, one
I'm trying to live my life like it's never been done
So, shoot me like a magnet up to the sun
Yeah, better late than never, better
Yeah, better late than never, better
Tłumaczenie na język polski
Pozwól mi cię zabrać z powrotem
To był początek czegoś
Byłem tam niedługo przed całą sławą
Teraz jestem przed tobą
I jedyne co widzę to wszystkie moje wady
Byłem głodującym artystą, ale nie bałem się
Teraz nie wiem, czym jesteśmy
Boimy się wysokości, o których wiedzieliśmy
Boję się posunąć za daleko
Jak mógłbym w twoim oczach wyglądać
Kim się stałem?
Wyrzuć to lustro, pozwól mojemu czarnemu tuszowi spłynąć
Mówię, że nigdy lepiej, kochanie
Czy jestem ofiarą szczęścia?
Nigdy lepiej, kochanie
W końcu mam to gdzieś
Kochanie, jestem wolny
Odliczanie do gorącego bałaganu
Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden
Nadszedł czas, aby żyć tak, jak nigdy dotąd
Wystrzel mnie jak magnes w stronę słońca
Tak, lepiej późno niż wcale
Zabierz go ponownie od góry
Miecz jest obosieczny
Boimy się wysokości, o których wiedzieliśmy
Nie wiem, co nas czeka
Strzelaj niczym magnes w powierzchnię słońca
Wyrzuć to lustro, pozwól mojemu czarnemu tuszowi spłynąć
Mówię, że nigdy lepiej, kochanie
Czy jestem ofiarą szczęścia?
Nigdy lepiej, kochanie
Padłem ofiarą szczęścia
Nigdy lepiej, kochanie
W końcu mam to gdzieś
Kochanie, jestem wolny
Odliczanie do gorącego bałaganu
Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden
Nadszedł czas, aby żyć tak, jak nigdy dotąd
Wystrzel mnie jak magnes w stronę słońca
Tak, lepiej późno niż wcale, lepiej
Czy mogę usłyszeć „Do cholery tak?” (do diabła, tak)
Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden
Próbuję żyć tak, jakby nigdy nic się nie działo
Więc strzel mnie jak magnes w stronę słońca
Tak, lepiej późno niż wcale, lepiej
Tak, lepiej późno niż wcale, lepiej