Inne utwory od Alex Favela
Opis
Nieznany: Eduardo Alexander Favela
Nieznany: Jean Richard Torres Araujo
Nieznany: Javier Rios
Kompozytor: Eduardo Alexander Favela
Kompozytor: Jean Richard Torres Araujo
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Repito, güeyes, me divierto.
Es la ventaja que les doy, me pongo serio y los hago -mierda!
-A lo malo adicto, los cuadros de Egipto, de polvo apetito, feria a lo Escobar.
Gasto a lo maldito, le copié un culito, le gusta el de disco, le gusta el Scar.
A lo malo adicto, los cuadros de Egipto, de polvo apetito, feria a lo Escobar.
Gasto a lo maldito, le copié un culito, le gusta el de disco, le gusta el Scar. Soy adicto a lo malo y a lo caro, en una semana en
Ibiza, en la siguiente en Cabo.
Puras ladies capean, pero no me clavo, hasta perdiendo yo siempre gano. ¡Cachín!
Ya pegué otro jackpot en el tragolín, machín, tiro en la ruleta más de veinte mil. Hashís y un perico gringo con tío
Benjamín, no creo que amanezca, que cante de Chapulín.
Y que soy la verga se comenta, en la cometa le copié la M-60, pa' la pelea los diablos a Dios le rezan.
Ando activado y reparto vergazos como Julio César.
A lo malo adicto, los cuadros de Egipto, de polvo apetito, feria a lo Escobar.
Gasto a lo maldito, le copié un culito, le gusta el de disco, le gusta el Scar. A lo malo adicto, los cuadros de
Egipto, de polvo apetito, feria a lo Escobar.
Gasto a lo maldito, le copié un culito, le gusta el de disco, le gusta el Scar.
De culichi a la casa, la paca no me cacha, ya me pegué otra raya, lo que ven no es de pantalla.
En PR me duele, en el rancho la michelada, Barbie toda tuneada, me pone el culo de almohada.
Plata limpia, pero igual vivo como un mafioso, no soy Balvin, pero así es el negocio, socio, ¡wow! Quemando cuadros, solo lo sabe mi círculo, en Demoniego quemando la verde,
Piccolo. El rookie que las fucking reglas del juego cambió.
Vivo, vivo, vivo, vivo, está cabrón, serio. Vivo, vivo, vivo, vivo, está cabrón, serio, yo.
A lo malo adicto, los cuadros de Egipto, de polvo apetito, feria a lo Escobar.
Gasto a lo maldito, le copié un culito, le gusta el de disco, le gusta el Scar.
A lo malo adicto, los cuadros de Egipto, de polvo apetito, feria a lo Escobar.
Gasto a lo maldito, le copié un culito, le gusta el de disco, le gusta el Scar.
House México.
Yo.
Tłumaczenie na język polski
Powtarzam, chłopaki, dobrze się bawię.
To jest przewaga, jaką im daję. Podchodzę poważnie i robię to – cholera!
-Uzależniony od złych rzeczy, obrazów Egiptu, pyłu apetytu, jarmarku w stylu Escobara.
Spędzam jak cholera, skopiowałem jego tyłek, lubi dyskotekę, lubi Bliznę.
Uzależniony od złych rzeczy, obrazów Egiptu, pyłu apetytu, jarmarku w stylu Escobara.
Spędzam jak cholera, skopiowałem jego tyłek, lubi dyskotekę, lubi Bliznę. Już za tydzień uzależnię się od tego, co złe i drogie
Ibiza, następna w Cabo.
Czyste kobiety zwyciężają, ale ja nie utknęłam, nawet gdy przegrywam, zawsze wygrywam. Cachin!
Już trafiłem kolejny jackpot w tragolín, machín, w ruletce strzeliłem ponad dwadzieścia tysięcy. Haszysz i papuga gringo z wujkiem
Benjamín, nie sądzę, że to świt śpiewa o Chapulín.
A że jestem kutasem to się mówi, na latawcu skopiowałem M-60, za walkę diabły modlą się do Boga.
Jestem aktywowany i przynoszę wstyd jak Juliusz Cezar.
Uzależniony od złych rzeczy, obrazów Egiptu, pyłu apetytu, jarmarku w stylu Escobara.
Spędzam jak cholera, skopiowałem jego tyłek, lubi dyskotekę, lubi Bliznę. Uzależniony od złych rzeczy, od obrazów
Egipt z apetytem na kurz, jarmark w stylu Escobara.
Spędzam jak cholera, skopiowałem jego tyłek, lubi dyskotekę, lubi Bliznę.
Od culichi do domu, bela mnie nie łapie, trafiłem już w kolejną linię, to co widać nie jest z ekranu.
W PR to boli, na ranczu michelada, cała wystrojona Barbie, kładzie mi tyłek na poduszce.
Czyste pieniądze, ale nadal żyję jak gangster, nie jestem Balvinem, ale taki jest biznes, partnerze, wow! Płoną obrazy, tylko moje kółko wie, w Demoniego palą zielone,
Piccolo. Nowicjusz, który zmienił pieprzone zasady gry.
Żywy, żywy, żywy, żywy, ten drań, poważny. Żyję, żyję, żyję, żyję, ten drań, serio, ja.
Uzależniony od złych rzeczy, obrazów Egiptu, pyłu apetytu, jarmarku w stylu Escobara.
Spędzam jak cholera, skopiowałem jego tyłek, lubi dyskotekę, lubi Bliznę.
Uzależniony od złych rzeczy, obrazów Egiptu, pyłu apetytu, jarmarku w stylu Escobara.
Spędzam jak cholera, skopiowałem jego tyłek, lubi dyskotekę, lubi Bliznę.
Dom Meksyk.
I.