Inne utwory od Motherflowers
Opis
Kompozytor: Gabriel Nóbrega
Kompozytor: Irene Lopez
Kompozytor: Freddy Méndez
Producent: Once Senpai
Producent: Hocho
Producent: Enrique Bracho
Gitara: Erick Díaz
Mikser: Raz Senpai
Mistrz: Kiedyś Senpai
Wokal: Motherflowers
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Daiquiri en la piscina, ron con aguakina.
Esa mami está divina y -creo que me mira.
-Yo no quería ni tomar, solo saber qué iba -a pasar. Dame una cervecita más.
-Y ahora me rasqué y ella no está, me rasqué y ella no está.
Y ahora me rasqué y ella no está, me rasqué y ella no está.
Sabe que estoy casado y que no puedo enfiestarme, y viene con su cara de sin fines pa' tentarme.
Después de dos tragos, estoy pensando si llegarle, y ella en otra mesa donde no puedo acercarme.
Le tiro besitos, hago bailecitos, me he aprendido un par de chistecitos pa' contarle.
Ya llevo dos botellas y me rasqué como un pendejo, buscando de qué parte voy a hacerme.
Pero me quedan mis amigos como helados derretidos, aquí en la barra amanecido solo me río de mí.
Ya lo vi, ya lo vi, ya lo vi, hoy no será, pero al menos lo intenté.
Me muero con las balas puestas, y ya ni ignoro que te vi toda la noche, mejor no vamos, no nos metas.
Rehabilitarme de las tetas, de las flacas con coletas, de las fresas, las boletas, ¡nah! Mejor me sale vomitar hasta volverme a enamorar.
Daiquiri en la piscina, ron con aguakina.
Esa mami está divina y creo que me mira.
Yo no quería ni tomar, solo saber -qué iba a pasar. Dame una cervecita más.
-Y ahora me rasqué y ella no está, me rasqué y ella no está.
Y ahora me rasqué y ella no está, me rasqué y ella no está.
No la voy a poder olvidar, seguramente está en otro lugar.
Es que ya no la voy a poder olvidar, seguro que mañana no va a estar.
Y ahora me rasqué, y ahora me, y ahora me rasqué y ella no está.
Y ahora me rasqué, y ahora me, y ahora me rasqué y ella no está.
Y ahora me rasqué, y ahora me, y ahora me rasqué y ella no está. Y ahora me rasqué, no, no.
Oye, pana, si te hubiera tomado, te hubieras rascao.
Tłumaczenie na język polski
Daiquiri w basenie, rum z aguakiną.
Ta mamusia jest boska i... chyba na mnie patrzy.
-Nawet nie chciałem pić, chciałem tylko wiedzieć, co się wydarzy. Daj mi jeszcze jedno piwo.
-A teraz podrapałem i nie ma jej, podrapałem i nie ma jej.
A teraz podrapałem, a jej nie ma, podrapałem, a jej nie ma.
Wie, że jestem mężatką i że nie mogę imprezować, więc przychodzi ze swoją bezcelową miną, żeby mnie skusić.
Po dwóch drinkach zastanawiam się, czy do niej dotrzeć, a ona siedzi przy innym stole, do którego nie mogę się zbliżyć.
Wysyłam mu całusy, tańczę, nauczyłem się kilku dowcipów, żeby mu opowiadać.
Mam już dwie butelki i drapałem jak idiota, szukając, którą część dostanę.
Ale moi przyjaciele pozostają jak roztopione lody, tu przy barze o świcie śmieję się tylko z siebie.
Już to widziałem, już widziałem, już widziałem, dzisiaj to nie będzie, ale przynajmniej próbowałem.
Umieram od kul, a nawet nie wiem, że widziałem cię całą noc, lepiej nie odchodzić, nie zadzieraj z nami.
Rehabilituję się od cycków, od chudych z warkoczykami, od truskawek, od rachunków, nie! Lepiej będzie dla mnie wymiotować, dopóki znów się nie zakocham.
Daiquiri w basenie, rum z aguakiną.
Ta mamusia jest boska i chyba na mnie patrzy.
Nawet nie chciałam pić, chciałam tylko wiedzieć, co się wydarzy. Daj mi jeszcze jedno piwo.
-A teraz podrapałem i nie ma jej, podrapałem i nie ma jej.
A teraz podrapałem, a jej nie ma, podrapałem, a jej nie ma.
Nie zapomnę tego, prawdopodobnie jest gdzie indziej.
Nie będę już w stanie o niej zapomnieć, jestem pewien, że jutro jej nie będzie.
A teraz się podrapałem, a teraz się podrapałem i jej już nie ma.
A teraz się podrapałem, a teraz się podrapałem i jej już nie ma.
A teraz się podrapałem, a teraz się podrapałem i jej już nie ma. A teraz się podrapałem, nie, nie.
Hej, kolego, gdybym cię zabrał, to byś się podrapał.