Inne utwory od Axel Bauer
Opis
Główny dyrektor muzyczny, wokalista, producent i kompozytor: Axel Bauer
Autor tekstów: Boris Bergman
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Je passe sous le pont où nos initiales sont gravées sur la pierre, sous un ciel sans étoiles.
Qu'es-tu devenu au fil des années?
Dis-moi, as-tu aimé? Es-tu encore aimé?
On ne voulait pas grand-chose, juste le maximum.
Redevenir des gosses, jamais de grands hommes. Nous sommes le bleu d'un même ciel.
Le nous, le je qui met le feu aux citadelles.
Nous sommes le bleu, le rouge vernis, sans le bandeau sur les yeux qui aveuglait nos vies.
Je suis demain l'infini et toi aussi.
Je passe sous le pont où sont passés les miens.
Ils brûlent en paradis, l'enfer, ce serait trop bien.
On ne voulait pas grand-chose, passer l'horizon, se trouver une cause qui aurait le son. Nous sommes le bleu d'un même ciel.
Le nous, le je qui met le feu aux citadelles.
Nous sommes le bleu, le rouge vernis, sans le bandeau sur les yeux qui aveuglait nos vies.
Je suis demain, toi aussi.
Nos couleurs d'avenir seront-elles pastels?
À nous de choisir dans ce que peint l'arc-en-ciel.
Nos couleurs du matin feront-elles nous gris?
Couleurs de nuit.
Nous sommes le bleu d'un même ciel, sans le bandeau sur les yeux qui aveuglait nos vies.
Je suis demain l'infini et toi aussi. Sommes-nous le bleu d'un ciel qui nous attend?
Sommes-nous les yeux de ceux qu'on dit voyants?
Sommes-nous les mains de celui qui nous salue?
Pour eux, demain n'est pas l'inconnu.
Tłumaczenie na język polski
Przechodzę pod mostem, gdzie na kamieniu wyryte są nasze inicjały, pod bezgwiezdnym niebem.
Co się z tobą stało przez te lata?
Powiedz mi, podobało ci się? Czy nadal jesteś kochany?
Nie chcieliśmy wiele, tylko jak najwięcej.
Zostańcie znowu dziećmi, nigdy dużymi mężczyznami. Jesteśmy błękitem tego samego nieba.
My, ja, który podpalamy cytadele.
Jesteśmy błękitem, lakierowaną czerwienią, bez przepaski na oczach, która zaślepiała nasze życie.
Jestem jutrzejszą nieskończonością i ty też.
Przechodzę pod mostem, przy którym przejeżdżał mój.
Płoną w niebie, piekło byłoby takie dobre.
Nie bardzo chcieliśmy wyjść poza horyzont, znaleźć przyczynę, która miałaby taki dźwięk. Jesteśmy błękitem tego samego nieba.
My, ja, który podpalamy cytadele.
Jesteśmy błękitem, lakierowaną czerwienią, bez przepaski na oczach, która zaślepiała nasze życie.
Będę jutro, ty też.
Czy naszymi kolorami przyszłości będą pastele?
To od nas zależy, co namaluje tęcza.
Czy kolory poranka sprawią, że będziemy szarzy?
Kolory nocy.
Jesteśmy błękitem tego samego nieba, bez przepaski na oczach, która zaślepia nasze życie.
Jestem jutrzejszą nieskończonością i ty też. Czy jesteśmy błękitem nieba, które na nas czeka?
Czy jesteśmy oczami tych, o których mówi się, że są widzącymi?
Czy jesteśmy rękami Tego, który nas pozdrawia?
Dla nich jutro nie jest nieznane.