Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Raffles

Raffles

2:10Album Raffles 2026-02-04

Inne utwory od Tax Free

  1. Opener
      2:24
  2. Rura musi yeah
      2:28
  3. Rysiu albo Skelly
      2:07
  4. Delegacja
      2:26
  5. 21 Gram
      2:54
  6. After
      2:19
Wszystkie utwory

Inne utwory od Malik Montana

  1. Plain Jane
      2:39
  2. Wracam
      2:36
  3. Jagodzianki
      2:37
  4. 911
      2:29
  5. Sentymenty
      2:34
  6. Fresh Prince (trill 4ever)
      2:50
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kazior

  1. Rura musi yeah
      2:28
  2. Rysiu albo Skelly
      2:07
  3. Sashimi Freestyle
      1:39
  4. Kosi Kosi
      2:32
  5. ON THE BLOCK
      2:37
  6. BUJAJ SIĘ Z NAMI
      2:22
Wszystkie utwory

Inne utwory od CUZCO$

  1. Opener
      2:24
  2. Rura musi yeah
      2:28
  3. Rysiu albo Skelly
      2:07
  4. Delegacja
      2:26
  5. JAKI DRESCODE?
      2:20
  6. ROBIĘ MELANŻ
      2:38
Wszystkie utwory

Opis

Producent: CUZCO$

Programista: CUZCO$

Wokal: Kazior

Wokal: Malik Montana

Wokal: Wolny od podatku

Kompozytor: Antoni Topa

Autor tekstu: Wolne od podatku

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Jestem w rafelsie na spa z Ukrainką. Dresik Nike, łańcuchy za milion. Karta

Lajka, mój plug to Emilio. Z dragów hajsy nie karmiony pizdą.

To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop. To nie rap, to bandziorka i real talk.

To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop. To nie rap, to bandziorka i real talk.

Będę chciał, to cię potnę. Łeb rozjebię młotkiem. Mogę zrobić z ciebie kotlet.

Dawaj, będzie fajny kontent.

Touchdown w Porsche. W piątek podjeżdżamy Porsche.

All black, topless. Ściągam dach, ona ściąga spodnie.

Przysłaniany znów za czarną szybą. Pod fotelikiem dziecka jest kilo.

Kierowca ujarany jak warzywo, wyjebany w kosmos jak NASA pilot. Biorę cię na jedną noc.

Jeden nos, drugi nos. Łaknę jak do pizzy to Dominos. Brudny sos.

Jestem w rafelsie na spa z Ukrainką. Dresik Nike, łańcuchy za milion. Karta

Lajka, mój plug to Emilio. Z dragów hajsy nie karmiony pizdą.

To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop. To nie rap, to bandziorka i real talk.

To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop. To nie rap, to bandziorka i real talk.

To nie rap, bo raperzy to pizdy. To styl życia chłopaków z ulicy.

To nie glam rap i pod postem wpisy. Na stronie Interpol kończę listy. Wylatuję z nożem.

O mój dobry Boże! Kiedy wyciągam dziewiątkę.

Ostre chłopy krwawią jak piękný okres.

Z krajów trzeciego świata. To mój achi, Haki i Hasan.

Potrzebna praca, potrzebna wypłata. Daję im adres twojego mieszkania.

Jestem w rafelsie na spa z Ukrainką. Dresik Nike, łańcuchy za milion. Karta

Lajka, mój plug to Emilio. Z dragów hajsy nie karmiony pizdą.

To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop. To nie rap, to bandziorka i real talk.

To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop. To nie rap, to bandziorka i real talk.

Obejrzyj teledysk Tax Free, Malik Montana, Kazior, CUZCO$ - Raffles

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam