Inne utwory od SaintPaul
Opis
Wokalista: SaintPaul
Producent: Madfingerz
Autor tekstów: Alessio Mariani
Kompozytor: Emilio Barberini
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Aspetto che scendi, la sera è ah, come la febbre di sabato sera.
E come semi, odi solo semi, torni con i ma, con i se, arrivederci!
La sera è pronto, quella sempre lese, uè, non siamo fan service, non grattiamo le pentole.
Tra tossici e servile, sirene alla PS, tornavo con la TS, mica i passaggi alla Maison. Ora che piace alle B, a tutte le principesse, vuole il codice
PIN e la nuova borsetta.
Ha già tolto il vestitino tutto rosa caramella e mi scrive nei DM, sapessi quanto è tremenda.
Ok, è notte in un gimmare, pendo dalle sue labbra, studia all'università, ha problemi con il padre, penso alla mia unica scusa per non ritornare a casa. Perdo cinque chance prima di rimediare.
Figli di proletari nella tua stanza d'albergo, ora che è tutto ok, pure se non me lo chiedi, ma per via precauzionale faccio corna e tocco ferro, fiori nel sottosella, abino -tutto ETN.
-Aspetto che scendi, la sera è ah, come la febbre di sabato sera.
E come semi, odi solo semi, torni con i ma, con i se, arrivederci. Aspetto che scendi, la sera è ah, come la febbre di sabato sera.
E come semi, odi solo semi, torni con i ma, con i se, arrivederci.
Situazione instabile, solo imbocco autostradale, dall'inghippo all'incasso qualche frammento distante.
L'introito e la grana qua non fanno tentennare, punci sulle grane finché perdi il ricavato.
E questa grande confusione se fosse facoltativa, non scriverei cose a caso senza un filo da seguire, assassino a
Sarajevo così per sentirmi artista, uè, non so incanalare ovunque tutte le mie visioni.
Figli di proletari nella tua stanza d'albergo, ora che è tutto ok, pure se non me lo chiedi, ma per via precauzionale faccio corna e tocco ferro, -fiori nel sottosella, abino tutto ETN.
-Aspetto che scendi, la sera è ah, come la febbre di sabato sera.
E come semi, odi solo semi, torni con i ma, con i se, arrivederci. Aspetto che scendi, la sera è ah, come la febbre di sabato sera.
E come semi, odi solo semi, torni con i ma, con i se, arrivederci.
Aspetto che scendi, co-come la febbre, co-come semi, to-torni con i ma, con i se, arrivederci.
Tłumaczenie na język polski
Czekam, aż zejdziesz, wieczór jest ach, jak gorączka sobotniej nocy.
I jak nasiona, nienawidzisz tylko nasion, wracasz z „ale”, z „jeśli”, do widzenia!
Wieczorem gotowe, ten zawsze uszkodzony, no cóż, nie jesteśmy fan service, nie drapiemy garnków.
Między ćpunami a służalczymi syrenami w PS, wróciłem z TS, a nie przejściami do Maison. Teraz, gdy B jest taki jak on, wszystkie księżniczki, chce kodu
PIN i nowa torebka.
Zdjęła już swoją cukierkowo różową sukienkę i pisze do mnie na DM, gdybyś tylko wiedział, jaka jest okropna.
Ok, jest noc na siłowni, wysłuchuję każdego jego słowa, studiuje na uniwersytecie, ma problemy z ojcem, myślę o mojej jedynej wymówce, żeby nie wracać do domu. Stracę pięć szans, zanim je nadrobię.
Dzieci proletariuszy w waszym pokoju hotelowym, teraz, gdy wszystko jest w porządku, nawet jeśli mnie nie pytacie, ale dla ostrożności robię rogi i dotykam żelaza, kwiaty w czapraku, abino - wszystko ETN.
-Czekam, aż zejdziesz, wieczór jest ach, jak gorączka sobotniej nocy.
I jak nasiona, nienawidzisz tylko nasion, wracasz z „ale”, z „jeśli”, do widzenia. Czekam, aż zejdziesz, wieczór jest ach, jak gorączka sobotniej nocy.
I jak nasiona, nienawidzisz tylko nasion, wracasz z „ale”, z „jeśli”, do widzenia.
Sytuacja niestabilna, tylko wjazd na autostradę, od zaczepu do zbioru kilka odległych fragmentów.
Dochody i pieniądze tutaj nie powodują wahania, uderzaj w pieniądze, aż je stracisz.
I to wielkie zamieszanie gdyby było opcjonalne, nie pisałbym przypadkowych rzeczy bez wątku do naśladowania, morderca a
Sarajewo lubi to, żeby poczuć się artystą, no cóż, nie wiem, jak skierować wszystkie moje wizje wszędzie.
Synowie proletariuszy w waszym pokoju hotelowym, teraz, gdy wszystko jest w porządku, nawet jeśli mnie nie pytacie, ale dla ostrożności robię rogi i dotykam żelaza, - kwiaty w czapraku, ubieram się jak ETN.
-Czekam, aż zejdziesz, wieczór jest ach, jak gorączka sobotniej nocy.
I jak nasiona, nienawidzisz tylko nasion, wracasz z „ale”, z „jeśli”, do widzenia. Czekam, aż zejdziesz, wieczór jest ach, jak gorączka sobotniej nocy.
I jak nasiona, nienawidzisz tylko nasion, wracasz z „ale”, z „jeśli”, do widzenia.
Czekam, aż zejdziesz jak gorączka, jak nasiona, wrócisz z „ale”, z „jeśli”, do widzenia.