Inne utwory od Канги
Opis
Wydany: 30.01.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ах, как хочется выспаться! Выспаться и в глазах твоих нежных увидеть любовь.
Ах, как хочется выспаться и в глазах твоих нежных увидеть любовь, и мыслями чистыми обнять так неистово.
Ах, как хочется выспаться и в глазах твоих нежных увидеть любовь, и мыслями чистыми обнять так неистово. Ах, как хочется!
Черно-белые машины, все те же серые дома.
Картинки в окнах испарились, ведь детям все чаще нельзя. И хлеб, что несу я горячий, в дом принесу без огня.
От холода рук, не иначе, их давно не звала тишина.
И только любовь между нами созидали, сквозь снов пробирались мы на явь.
Чаев столько выпито ночами в коридорах под шум щитов.
И только любовь пробиралась за костями сквозь снов, поначалу не боясь. Чаев столько выпито ночами в коридорах под шум щитов.
Ах, как хочется выспаться и в глазах твоих нежных увидеть любовь, и мыслями чистыми обнять так неистово.
Ах, как хочется выспаться и в глазах твоих нежных увидеть любовь, и мыслями чистыми обнять так неистово.
Ах, как хочется выспаться, хочется жить, а не привыкать, слышать с улыбкой: "Пора вставать! " и не заправлять по ночам кровать. Ах, как хочется!
Ах, как хочется. . .
Ах, как хочется и в глазах твоих страха не видеть любовь.
Tłumaczenie na język polski
Och, jak bardzo chcę się przespać! Wyśpij się i zobacz miłość w swoich delikatnych oczach.
Och, jak chcę spać i widzieć miłość w Twoich czułych oczach i tak mocno obejmować Cię czystymi myślami.
Och, jak chcę spać i widzieć miłość w Twoich czułych oczach i tak mocno obejmować Cię czystymi myślami. Och, jakże pragnę!
Czarno-białe samochody, te same szare domy.
Obrazy w oknach zniknęły, ponieważ dzieciom coraz częściej nie wolno wstępować. A chleb, który noszę gorący, wniosę do domu bez ognia.
Nie mniej, z powodu zimnych dłoni, cisza nie wzywała ich już od dłuższego czasu.
I tylko miłość zrodziła się między nami, przeszliśmy przez sny do rzeczywistości.
Tyle herbat wypijano nocami na korytarzach przy hałasie central.
I tylko miłość przedostawała się do kości poprzez sny, początkowo bez strachu. Tyle herbat wypijano nocami na korytarzach przy hałasie central.
Och, jak chcę spać i widzieć miłość w Twoich czułych oczach i tak mocno obejmować Cię czystymi myślami.
Och, jak chcę spać i widzieć miłość w Twoich czułych oczach i tak mocno obejmować Cię czystymi myślami.
Och, jak chcę się przespać, chcę żyć, a nie przyzwyczajać się, słyszeć z uśmiechem: „Czas wstawać!” i nie ścielić łóżka w nocy. Och, jakże pragnę!
Och, jak bardzo bym chciała. . .
Och, jak bardzo chcę nie widzieć miłości w Twoich oczach pełnych strachu.