Inne utwory od Młody West
Opis
Wykonawca stowarzyszony: Młody West
Kompozytor: Jan Cała
Autor tekstu: Mateusz Ziółkowski
Producent: foy
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mam warszawski sen, jestem na oszczędnościach za strefą Schengen, Faza
REM, spalony ciapką, nie wstyd być w błędzie. Czego chcesz?
Dzwoń do mnie, mam kesz cenną torebkę. Jak coś chcesz to bierz.
Pierdolę ten show biznes, na pewno coś wezmę. Miasta godłem syrenka, więc mam trzy syrenki ze mną. Zabierz ją na bando.
Jestem pierdoloną legendą. Zabrałem ją z bloku, zrobiłem księżniczką.
Nie jestem pierwszą. Spełniam jej warszawski sen. Oddaję, zmieniam na lepszą.
Pierdolone pory roku. Kocham tamtą i tamtejszą.
Wiem, że nie jest tutejszą i nie kocha mnie tylko bankroll. Znowu w restauracji. Dziękuję Bogu, że żyje się lekko.
Pięć dań na zamówieniu, żadnego nie wymówię. Wyjebane, mam ciężko.
Pytałem, jak zrobić to w stylu geeka. Chuj cię obchodzi, ale możesz pytać.
Zarabiam trochę, na razie znikam. Uważam, komu podawana bita. Zabierz ich do lasu, każdy ich ruch lipa.
Kopię to gówno, jebana FIFA. Zarobek na równo, niewiele widać.
Poprawka nie widać, nic nie słychać. I tak się kręci tu życie gnoja. Jebać to studio, robimy poza.
Dzieciak z ulicy, tam nie było Boga. Słowiańskie dziki, z krwi pogan.
Zawsze zakręcę się tam, gdzie dolar. Prawą ręką Boga Maradona.
Porozrabiam coś to zwyczaj w moich stronach. Z barbarzyńcą i nie mówię Conan.
Jebasz tą dzikę, niech się staje z kolan. Coś sprzedałem, coś ziemnąłem, porapował.
Nie zapomnę, kto mnie poratował. Jestem na biznesie, to mój elaborat.
Nie chodzę do baru, bo hajs wycwania. Nie wiem, co to jest matcha.
Jestem z Gocławia i nie jeżdżę z hipsterami La Melania. Jadę ze spirami do Poznania. Mam warszawski sen.
Jestem na oszczędnościach za strefą Schengen.
Faza REM, spalony ciapką, nie wstyd być w błędzie. Czego chcesz? Dzwoń do mnie, mam kesz cenną torebkę.
Jak coś chcesz, to bierz. Pierdolę ten show biznes, na pewno coś wezmę.
Miasta godłem syrenka, więc mam trzy syrenki ze mną. Zabierz ją na bando. Jestem pierdoloną legendą.
Zabrałem ją z bloku, zrobiłem księżniczką. Nie jestem pierwszą. Spełniam jej warszawski sen.
Oddaję, zmieniam na lepszą.