Inne utwory od Çağrı Sinci
Opis
Klasik Część 1: Dört Mevsim
Kompozytor, autor tekstów: Çağrı Sinci
Producent studyjny: Noyz
Inżynier miksowania: kaan yanartaş
Inżynier masteringu: nick burchalll
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Aldık karanlıktan arsa, uçtuk otostopla marsa
Dostum ceket sende kalsın bizdik bu ormanda tarzan
Hükmen galibiz ne dersin Gran gibi yasaklandı şarkım
Çok kez araklandı tarzım: ama bitmez
Dikkat dikkat! mikrofonda başıbozuk
"once upon a time in the West" gibi stilize şiddet
Ilk round. revolverin içindeki mermilerin potansiyel enerjisi kinetiğe döncek
Hiddet indiririm cambazı ipten
Indirimli reyonlara git gel
Inanılmaz irrite bi sistem
Piyasanın kralının ibadeti bankamatikten
Gece görüşümü açıp bakıyorum kafanızın içine ve görüyorum biçimini kafanızın
Içlerine kusmam bile, susmak ki ben; yutçaksınız
Sözlerim asit gibi içinizi delecek ve söylememe gerek bile kalmadan duyacaksınız
Denk geldiğimiz günlerin geceleri yatakta bi garip uyuyacaksınız
Kalemimi kağıdımı verin bana konularım derin ama yine de bi değinicem
Önümüzde eğilecek idolünüz hepinizin gözleri seğirecek yüzünüze geğiricem
Onun adı: çs alayına vs tabi günündeyse ama buna değsin
Oynarım yapboz kelimelerimle sildim resmini galerilerimden
Düşüyosak yerlere yerçekiminden meydan okuyosak bence bi dinle
Kokuyo bu ortam penceresinden temiz hava girememiş belli bi müddet
Çs çs bi bakıma geri kafalı efendi görünür seri takılır
Biz izliyoz loca değil panik odasından kazanacak bu maçı benim takımım
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Bilakis
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Bilakis
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Aldık karanlıktan arsa, uçtuk otostopla marsa
Dostum ceket sende kalsın bizdik bu ormanda tarzan
Hükmen galibiz ne dersin Gran gibi yasaklandı şarkım
Çok kez araklandı tarzım: ama bitmez
Kaldık yalanlardan arda: dostlar ferasetli kalsın
Yakalar felaket kaçarsan: dostlar ferasetli kalsın
Bıktım belalardan artık: dostlar ferasetli kalsın
Gran gibi yasaklandı şarkım: ama bitmez
Dışarıda bi çocuk küçücük bembeyaz elleri cepleri belayla dolu
Hiç günahı yok onun hişt! günaydın ilerle moruk
Uzakta mahalle evleri yolları taşları her yeri hiphop kokulu
Ilk şahidi benim bunun tarifi zor ama harika konu
Beni tarihle yargıla tarihle tanı
Panzehirimin tarifi kayıp
Ben seninle taşak da geçmem ki cahile laf eden arife ayıp
Sattın şahsiyetini tarife koyup
Marifetin bu tüccar siktirgir öl lütfen zatüre olup
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Bilakis
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Bilakis
Sen dalgana bak bence
Biz sallanarak gelcez
(klasik)
Insanlara hak verme
Insanlara hak verme
Tłumaczenie na język polski
Wydobyliśmy ziemię z ciemności, autostopem pojechaliśmy na Marsa
Stary, zatrzymaj kurtkę, byliśmy Tarzanem w tym lesie
Domyślnie wygraliśmy, co powiesz, moja piosenka została zakazana jak Gran
Mój styl został skradziony wiele razy: ale to nigdy się nie kończy
Uwaga uwaga! bałagan na mikrofonie
Stylizowana przemoc w stylu „Pewnego razu na Zachodzie”
Pierwsza runda. Energia potencjalna pocisków wewnątrz rewolweru zamieni się w energię kinetyczną
Sprowadzam złość na akrobatę z liny
Przejdź do sekcji rabatowych
Niezwykle irytujący system.
Kult króla rynku pochodzi z bankomatu
Włączam noktowizor, zaglądam do wnętrza twojej głowy i widzę jej kształt
Nawet nie wymiotuję w nich, chcę po prostu milczeć; jesteś jaskółką
Moje słowa przenikną cię jak kwas i usłyszysz je nawet bez konieczności ich wypowiadania.
Będziesz dziwnie spał w łóżku podczas nocy, w dni, które spotykamy.
Daj mi długopis i papier, moje tematy są głębokie, ale i tak je poruszę.
Twój idol pokłoni się nam, oczy wszystkich zaczną drżeć, a ja beknę ci w twarz
Jego nazwisko: podlega pułkowi itp. na dzień, ale warto
Gram w puzzle słowami, usunąłem Twoje zdjęcie ze swoich galerii
Jeśli spadamy, jeśli przeciwstawiamy się grawitacji, myślę, że po prostu posłuchajcie.
To otoczenie śmierdzi, świeże powietrze przez okno przez jakiś czas nie mogło się dostać.
Tssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss
Obserwujemy, moja drużyna wygra ten mecz z pokoju paniki, a nie z loży.
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Wręcz przeciwnie
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Wręcz przeciwnie
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Wydobyliśmy ziemię z ciemności, autostopem pojechaliśmy na Marsa
Stary, zatrzymaj kurtkę, byliśmy Tarzanem w tym lesie
Domyślnie wygraliśmy, co powiesz, moja piosenka została zakazana jak Gran
Mój styl został skradziony wiele razy: ale to nigdy się nie kończy
Zostaliśmy w tyle za kłamstwami: niech nasi przyjaciele pozostaną mądrzy.
Jeśli uciekniesz, spotka cię katastrofa: przyjaciele, bądźcie mądrzy
Mam dość kłopotów: przyjaciele, bądźcie mądrzy
Moja piosenka została zakazana jak babcia: ale to się nie kończy
Na zewnątrz jest dzieciak, ma białe rączki i kieszenie pełne kłopotów
On nie ma grzechu, ciii! dzień dobry, śmiało, stary
W oddali domy, drogi, kamienie, wszędzie zapach hip-hopu
Jestem pierwszym świadkiem tego. Trudno to opisać, ale to świetny temat.
Oceniaj mnie na podstawie historii, poznaj mnie na podstawie historii
Brakuje przepisu na moje antidotum
Nie będę się z tobą droczył, szkoda mądrego rozmawiać z ignorantami.
Sprzedałeś swoją osobowość, umieszczając ją na liście
Twoim talentem jest ten handlarz, pieprz go, proszę umrzyj na zapalenie płuc
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Wręcz przeciwnie
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw
Wręcz przeciwnie
Myślę, że powinieneś uważać na swoją falę.
Przyjdziemy się huśtać
(klasyczny)
Nie dawaj ludziom praw
Nie dawaj ludziom praw