Inne utwory od Sami G
Opis
Kompozytor: Samuel Burtea
Autor tekstów: Neacsu Ionut Gabriel
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Johnny, Johnny stop
Sunt și momente grele nu o să zic că nu sunt
Sunt și zile în care nu vreau să-ți răspund
Mami, nu vreau să-ți fac casă, vreau palat
Copii, s-aibă ce n-am avut noi vreodat'
Ție să-ți fac orice poftă o să vrei
În schimb tu doar să fi lângă mine, baby
Viața e un joc care se joacă pe echipe
Noi câștigători, trăim cele mai tari clipe
Salvează-mă de stradă, fă-mă să simt foc în piept
Fii motivu' meu să fiu mai bun, să nu mă leg
Îmi vrei binele mai mult decât mi-l vreau eu
Chiar dacă ție asta câteodată îți face rău
N-ai nicio greșeală, cum poți fi așa corectă?
Îți iubesc defectele, adică ești perfectă
Îmi vrei binele mai mult decât mi-l vreau eu
Chiar dacă ție asta câteodată îți face rău
N-ai nicio greșeală, cum poți fi așa corectă?
Îți iubesc defectele, adică ești perfectă
Ture printre promisiuni, minciuni, multe versiuni
Vorbe spuse doar de dragu' să n-ajungem la nebuni
Eu bărbat, tu a mea oglindă
Am mers doi fără vreo firmă
N-a contat vreodată faptu' că-n viață-i vreo limită
Doar o viață cu tine știi că nu e de ajuns
Nici cuvintele n-ajung să spun eu ce am de spus
Nu te întreb nimic că știu deja ce-o să răspunzi
Și tu mă simți, Mami, d-asta n-am nimic de ascuns
Hei, sper că ești bine, știu că ești plecat cu treabă, te aștept acasă
Îmi vrei binele mai mult decât mi-l vreau eu
Chiar dacă ție asta câteodată îți face rău
N-ai nicio greșeală, cum poți fi așa corectă?
Îți iubesc defectele, adică ești perfectă
Îmi vrei binele mai mult decât mi-l vreau eu
Chiar dacă ție asta câteodată îți face rău
N-ai nicio greșeală, cum poți fi așa corectă?
Îți iubesc defectele, adică ești perfectă
Tłumaczenie na język polski
Johnny, Johnny, przestań
Są też trudne momenty, nie powiem, że ich nie ma
Są dni, kiedy nie chcę Ci odpowiadać
Mamo, nie chcę Ci budować domu, chcę pałac
Dzieci, miejmy to, czego nigdy nie mieliśmy”
Zrobię ci, co chcesz
Zamiast tego po prostu bądź przy mnie, kochanie
Życie to gra zespołowa
Jesteśmy zwycięzcami, przeżywamy najlepsze chwile
Uratuj mnie od ulicy, spraw, abym poczuł ogień w piersi
Bądź moim powodem do bycia lepszym, a nie do krępowania się
Pragniesz mojego dobra bardziej niż ja
Nawet jeśli czasami cię to boli
Nie masz żadnej winy, jak możesz być tak sprawiedliwy?
Kocham Twoje wady, mam na myśli to, że jesteś idealna
Pragniesz mojego dobra bardziej niż ja
Nawet jeśli czasami cię to boli
Nie masz żadnej winy, jak możesz być tak sprawiedliwy?
Kocham Twoje wady, mam na myśli to, że jesteś idealna
Kręci się pomiędzy obietnicami, kłamstwami, wieloma wersjami
Słowa powiedziane tylko po to, żeby nie zwariować
Ja, człowieku, jesteś moim lustrem
Pojechaliśmy we dwójkę bez towarzystwa
Nigdy nie miało znaczenia, że w życiu są granice
Tylko jedno życie z tobą, wiesz, że to nie wystarczy
Słowa nie wystarczą, aby wyrazić to, co mam do powiedzenia
Nie pytam Cię o nic, bo już wiem, co odpowiesz
Ty też mnie czujesz, Mami, dlatego nie mam nic do ukrycia
Hej, mam nadzieję, że masz się dobrze, wiem, że wyjeżdżasz w interesach, poczekam na ciebie w domu
Pragniesz mojego dobra bardziej niż ja
Nawet jeśli czasami cię to boli
Nie masz żadnej winy, jak możesz być tak sprawiedliwy?
Kocham Twoje wady, mam na myśli to, że jesteś idealna
Pragniesz mojego dobra bardziej niż ja
Nawet jeśli czasami cię to boli
Nie masz żadnej winy, jak możesz być tak sprawiedliwy?
Kocham Twoje wady, mam na myśli to, że jesteś idealna