Inne utwory od AK AUSSERKONTROLLE
Opis
Kompozytor, producent: Sonus030
Kompozytor, redaktor dźwięku: Sami Altoundji
Autor tekstu: AK AUSSERKONTROLLE
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ich mach' dein'n Schuss, wenn ich will, kein'n Mucks, wenn ich will.
Ich stell' dich an die Klippe und schubs', wenn ich will. Ah, jetzt kriegst du Hund auf'n
Nacken und keiner kann den Mund aufmachen.
Ich mach' dein'n Schuss, wenn ich will, kein'n Mucks, wenn ich will.
Ich stell' dich an die Klippe und schubs', wenn ich will. Ah, jetzt kriegst du Hund auf'n Nacken und keiner kann den Mund aufmachen.
Jetzt geht's ans Eingemachte, stopf' die Scheine in die Reisetasche. Fick die
Bullen, die auf mich warten in der Seitengasse. Ich nehm' alles aus dem
Schmuckladen mit, keine Gnade, jetzt wird Mutter gefickt. Ich geh' nachts auf
Aktion, auf dem Rücksitz 'ne halbe Million. Drück' die AK und schmück' den
Asphalt mit Patronen. Multikriminell, Kurden aus Türkei, sprechen kein Wort
Deutsch, doch bring' dich um für bisschen Geld.
Auftragsgeber, Hauptstadtschläger, schnell viel Geld, diesen Traum hat jeder.
Geschäfte mit Reichen auf Marbella, ich kann mir alles leisten, außer Fehler.
Nachbars Junge wart' mich, wenn die Kripos anrücken. Kilos pushen wie bei Bankdrücken.
Auch wenn Platten meine Wand schmücken, was rücken? Deutsche Rapper müssen Hand küssen. Ich mach' dein'n
Schuss, wenn ich will, kein'n Mucks, wenn ich will.
Ich stell' dich an die Klippe und schubs', wenn ich will.
Ah, jetzt kriegst du Hund auf'n Nacken und keiner kann den Mund aufmachen.
Ich mach' dein'n Schuss, wenn ich will, kein'n Mucks, wenn ich will. Ich stell' dich an die Klippe und schubs', wenn ich will.
Ah, jetzt kriegst du Hund auf'n Nacken und keiner kann den Mund aufmachen. Sechzig Kilo
Flex, ungestreckt, hochprozentig. Kunden kenn' mich schon seit Nokia-Handys.
Andere fliegen, ich bleib' bodenständig.
Keine Aufmerksamkeit auf mich ziehen, denn mir droht Gefängnis. Unter dem Bund funkelt Metall, vermummte Gestalt, stumpfe Gewalt.
Knack' den Brinks Transporter, immer auf Skifahrbahn so wie Wintersportler. Pressen
Taschblöcke, mich wecken Rammböcke, als ob ich bei mir bunker. Die Bullen sind
Schwachköpfe und du Schwanz, mach nicht auf breiten Kanacken, denn du hast Angst vor deinem eigenen Schatten. Komm' mit zehn Schützen wie beim Elfmeterschießen.
Die Uzis rattern nassen so wie Geldzählmaschinen. Räuber, Brescher,
Schutzgelderpresser, Neuner, Treffer, Muskeln durchlöchern. Ich mach' dein'n
Schuss, wenn ich will, kein'n Mucks, wenn ich will.
Ich stell' dich an die Klippe und schubs', wenn ich will.
Ah, jetzt kriegst du Hund auf'n Nacken und keiner kann den Mund aufmachen.
Ich mach' dein'n Schuss, wenn ich will, kein'n Mucks, wenn ich will. Ich stell' dich an die Klippe und schubs', wenn ich will.
Ah, jetzt kriegst du Hund auf'n Nacken und keiner kann den Mund aufmachen.
Tłumaczenie na język polski
Wezmę twoją szansę, jeśli chcę, a nie zerknięcie, jeśli chcę.
Położę cię na klifie i popchnę, jeśli zechcę. Ach, teraz kupujesz psa
Szyja i nikt nie może otworzyć ust.
Wezmę twoją szansę, jeśli chcę, a nie zerknięcie, jeśli chcę.
Położę cię na klifie i popchnę, jeśli zechcę. Ach, teraz będzie ci ciężko i nikt nie będzie mógł otworzyć ust.
Teraz czas zabrać się do pracy i wepchnąć rachunki do torby podróżnej. Pieprzyć ich
Policjanci czekają na mnie w bocznej uliczce. Wezmę z tego wszystko
Sklep jubilerski bez litości, teraz matka zostaje wyruchana. Wstaję w nocy
Akcja, pół miliona na tylnym siedzeniu. Naciśnij AK i udekoruj go
Asfalt z wkładami. Wieloprzestępczy, Kurdowie z Turcji, nie mówią ani słowa
Niemiecki, ale zabij się za trochę pieniędzy.
Klienci, stołeczni bandyci, dużo pieniędzy szybko, każdy ma takie marzenie.
Zajmując się bogatymi ludźmi w Marbelli, stać mnie na wszystko oprócz błędów.
Chłopak sąsiadów będzie na mnie czekał, kiedy przyjedzie policja. Przepychaj kilogramy tak, jak robisz to podczas wyciskania na ławce.
Nawet jeśli talerze zdobią moją ścianę, co powinny zrobić? Niemieccy raperzy muszą całować ręce. Zrobię twoje
Strzał, kiedy chcę, a nie podglądanie, kiedy chcę.
Położę cię na klifie i popchnę, jeśli zechcę.
Ach, teraz będzie ci ciężko i nikt nie będzie mógł otworzyć ust.
Wezmę twoją szansę, jeśli chcę, a nie zerknięcie, jeśli chcę. Położę cię na klifie i popchnę, jeśli zechcę.
Ach, teraz będzie ci ciężko i nikt nie będzie mógł otworzyć ust. Sześćdziesiąt kilo
Flex, bez rozciągania, wysoki procent. Klienci znają mnie od czasów telefonów komórkowych Nokia.
Inni latają, ja twardo stąpam po ziemi.
Nie zwracaj na mnie uwagi, bo grozi mi więzienie. Metal błyszczy pod paskiem, zakapturzona postać, tępa siła.
Rozbij Brinks Transporter, zawsze na stokach narciarskich jak miłośnicy sportów zimowych. Naciśnięcie
Bloki worków, tarany budzą mnie, jakbym się bunkrował. Policjanci są
Imbecyle i wy fiuty, nie bierzcie się za wielkie rzeczy, bo boicie się własnego cienia. Przyjdź z dziesięcioma strzelcami jak w rzutach karnych.
Uzi grzechoczą jak maszyny do liczenia pieniędzy. rabusie, włamywacze,
Rakiety ochronne, dziewiątki, uderzenia, dziury w mięśniach. Zrobię twoje
Strzał, kiedy chcę, a nie podglądanie, kiedy chcę.
Położę cię na klifie i popchnę, jeśli zechcę.
Ach, teraz będzie ci ciężko i nikt nie będzie mógł otworzyć ust.
Wezmę twoją szansę, jeśli chcę, a nie zerknięcie, jeśli chcę. Położę cię na klifie i popchnę, jeśli zechcę.
Ach, teraz będzie ci ciężko i nikt nie będzie mógł otworzyć ust.