Inne utwory od Bonus RPK
Inne utwory od Dj Taek
Opis
Wydano: 2025-12-30
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Trrrrou! Pa, pa, pa. Który to już rok?
Melaż, melaż. Wszystkiego najlepszego mordeczki!
2026 niech będzie tłusty. Joł!
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę. Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej!
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej. Człowiek orkiestra to bonus RP-ka.
Dostałem podkład od TK, tego samego, co robi rozpierdol na dekach.
Wchodzę do knajpy, zamawiam steka. Poproszę jeszcze podwójnego Jacka. Kelnerka mówi: "Okej", się uśmiecha.
Wyczuwam w niej, chyba wie, z kim ma do czynienia.
To ten raper, z którym wiąże wspomnienia. Siemka, siemano, co tam już ziomale? Zaraz lecimy na balet.
Póki co zbiórka jest w restauracji, a to początek grubej libacji.
Da pani jeszcze kolejkę dla wszystkich. Do szklanki z lodem wlatuje whisky.
Wznosimy toast wszystkim na zdrówko, za wolność, by żadne z nas w pudle nie utknął. Napierdolony jak
Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej!
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, -jak Messerschmitt lecę, ej. -Miałem zły dzień i nie będę się tłumaczył.
Moje życie, mój łeb, a dzisiaj mam chęć.
Dawaj sztukę albo nie, daj dwie, albo chuj, wezmę pięć.
Obok mnie świeże mięso, często gęsto pomysły do głowy i to nie ten stek wołowy, bo wyszliśmy z knajpy. Ja już niepoważny, łubu dubu i do klubu.
Myślę już o after party, kontr otwarty. Śmieję się ja i śmieją się panny.
Leją mi gołdy, leją mi fanty. Paruje mi łeb, jakbym wyskoczył z sauny.
Chciała temperować, to jej dałem temperówkę. Jutro kochanie, dzwoń po kroplówkę.
Smuty na później, weź się uśmiechnij, ładną masz buźkę. Ta!
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę. Napierdolony jak
Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej!
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej. Wbijam bokiem tam, gdzie klub. Pachnie Valentino Uomo.
Zrobił się sold out, więc jest tłum. To dzisiaj będzie wesoło.
Człowiek orkiestra, biury pełny zestaw. Każdy na to czeka.
Wjeżdża czarny S-klasa, start gruba fiesta, nie mówimy stop. Pytasz, który to już rok?
Masz tu mieszankę wielu zawodników, sportowców i maranżowników. Na napiwki poszło trochę kwitu.
Płynę jak na rave'ie, łańcuch do outfitu. Polewaj prędko Jose Cuervo, wszyscy Belveder, rumu Bacardi.
Kocham to kurwa, jak tak dla mnie tańczysz. Rapo kultura, śpiewam wulgarny.
-Lecimy kurwa wszyscy! -Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak
Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej! Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę. Napierdolony jak
Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej!
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę.
Napierdolony jak Messerschmitt lecę, jak Messerschmitt lecę, ej.