Inne utwory od Jerry Heil
Opis
Producent, autor tekstów, aranżer: Ivan Klymenko
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї, на-на-на, наї
На-на-на, наї-наївна
Куди ти біжиш
Наївна дитина?
Чого ти його так сильно
Так сильно?
Згадаю, коли полюбила уперше
В голові першило, на душі паршиво
Бо не відповідає
І де взяти сили
Згадаю, коли полюбила удруге
В голові вже легше, на душі - теж
Нас вела вже стежка
Де не було меж
Куди ти біжиш
Наївна дитина?
Чому ти його так сильно
Так сильно?
Куди ти біжиш
Наївна дитина?
Чому ти його так сильно
Так сильно?
Вона так міцно його покохала, що
Ніякі поради навіть чути не хоче
А дощ з карнизу капає у каву, та
Вона досі смачна і пекуча
Хай би як він себе не поводив
Хай би як він не стукав дверима
Вона йому подарувала свою вроду
Пообіцявши собі бути з ним
Куди ти біжиш
Наївна дитина?
Чому ти його так сильно
Так сильно?
Куди ти біжиш
Наївна дитина?
Чому ти його так сильно
Так сильно?
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї, на-на-на, наї
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї, на-на-на, наї
На-на-на, наї-наївна
А дощ все капав в каву
А вона ще й досі тепла
Життя не завжди ласкаве
Воно то солодке, то терпке
І якщо ти відверта
Якщо ти сильна і вперта
То двері відкриються завжди
Хай хто б не хотів їх підперти
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї, на-на-на, наї
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї-наївна
На-на-на, наї, на-на-на, наї
На-на-на, наї-наївна
Tłumaczenie na język polski
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, nai, na-na-na, nai
Na-na-na, najbardziej naiwny
dokąd biegniesz
Naiwne dziecko?
Dlaczego tak bardzo go lubisz?
Aż tak bardzo?
Pamiętam, kiedy zakochałem się po raz pierwszy
Głowa mnie swędziła, dusza była zgniła
Bo nie odpowiada
I skąd czerpać siłę
Będę pamiętał, kiedy zakochałem się po raz drugi
W głowie jest łatwiej, ale i w duszy
Prowadziła nas już ścieżka
Gdzie nie było granic
dokąd biegniesz
Naiwne dziecko?
Dlaczego tak bardzo go lubisz?
Aż tak bardzo?
dokąd biegniesz
Naiwne dziecko?
Dlaczego tak bardzo go lubisz?
Aż tak bardzo?
Kochała go tak mocno, że
Nawet nie chce słuchać żadnych rad
A deszcz kapie z okapu do kawy, tak
Nadal jest smacznie i gorąco
Nieważne jak się zachowuje
Nieważne, jak zapukał do drzwi
Dała mu swoje piękno
Obiecałam sobie, że będę z nim
dokąd biegniesz
Naiwne dziecko?
Dlaczego tak bardzo go lubisz?
Aż tak bardzo?
dokąd biegniesz
Naiwne dziecko?
Dlaczego tak bardzo go lubisz?
Aż tak bardzo?
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, nai, na-na-na, nai
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, nai, na-na-na, nai
Na-na-na, najbardziej naiwny
A deszcz wciąż kapał na kawę
I nadal jest jej ciepło
Życie nie zawsze jest łaskawe
Czasem jest słodko, czasem cierpko
A jeśli jesteś szczery
Jeśli jesteś silny i uparty
Wtedy drzwi będą zawsze otwarte
Nieważne, kto chce ich wspierać
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, nai, na-na-na, nai
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, najbardziej naiwny
Na-na-na, nai, na-na-na, nai
Na-na-na, najbardziej naiwny