Inne utwory od Los Delinqüentes
Opis
Wokal: Los Delinquentes
Gitara: Juan Santos
Producent: Los Delinquentes
Refren: Luis De La Tota
Kompozytor: Marcos Del Ojo Barroso „El Canijo”
Kompozytor: Miguel Angel Benítez Gómez
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí. Tártari, sí, tártari, que tú me quieres.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí.
Tártari, sí, tártari, tus ojos verdes.
Mira, mira, niña rica, yo te daba cañita en el ombligo.
Si no fue, era yo un mosquito, prima, me casaba contigo.
Ay, pero son, son, son tus dimensiones, corazón, las que no cuadran con mis tobillos.
Y me dice, dice que no me quiere, y me convierto yo en un muro sordo.
Mmm, y pa' to, tres camelo, prima, rebajito, que de mí tordo.
Y búscame, primita, en los escombros, arrasca y búscame.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí. Tártari, sí, tártari, que tú me quieres.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí.
Tártari, sí, tártari, tus ojos verdes.
Mira, mira, niña rica, cuando la salsa a ti te salpica, te compras unas bragas nuevas y de paso tú te compras una camisa.
Si te sobran trece mil pesetas, monta una caseta, la reina de la feria.
Si me dice, dice que no me quiere y en los claveles me dicen que no conviene.
No quiero caerme en tu agujero, por eso no me explico por qué te camelo.
Y búscame, primita, en los escombros, arrasca y búscame.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí. Tártari, sí, tártari, que tú me quieres.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí. Tártari, sí, tártari, tus ojos verdes.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí. Tártari, sí, tártari, que tú me quieres.
Tártari, sí, tártari, no te alejes de mí.
Tártari, sí, tártari, que camelo tu cohete son, mira, pa' que te lo comas, ¡tártaro!
Tłumaczenie na język polski
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie. Tatar, tak, Tatar, kochasz mnie.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie.
Tatar, tak, Tatar, twoje zielone oczy.
Słuchaj, bogata dziewczyno, uderzyłem cię w pępek.
Gdyby nie to, byłam komarem, kuzynie, wychodziłam za ciebie za mąż.
Och, ale one są, są, to są twoje wymiary, serce, te, które nie pasują do moich kostek.
A on mi mówi, mówi, że mnie nie kocha, a ja staję się głuchą ścianą.
Mmm, a do tego trzy wielbłądy, kuzyn, rebajito, mój drozd.
I szukaj mnie, kuzynie, w gruzach, przeciągnij i szukaj mnie.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie. Tatar, tak, Tatar, kochasz mnie.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie.
Tatar, tak, Tatar, twoje zielone oczy.
Posłuchaj, popatrz, bogata dziewczyno, kiedy sos cię chlapie, kupujesz nowe majtki i jednocześnie kupujesz koszulę.
Jeśli zostało Ci trzynaście tysięcy peset, ustaw stoisko, królową jarmarku.
Jeśli mi powie, powie, że mnie nie kocha, a w goździkach mówią mi, że to niestosowne.
Nie chcę wpaść w twoją dziurę, dlatego nie potrafię wytłumaczyć dlaczego się z tobą droczę.
I szukaj mnie, kuzynie, w gruzach, przeciągnij i szukaj mnie.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie. Tatar, tak, Tatar, kochasz mnie.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie. Tatar, tak, Tatar, twoje zielone oczy.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie. Tatar, tak, Tatar, kochasz mnie.
Tatar, tak, Tatar, nie odchodź ode mnie.
Tatar, tak, Tatar, co za żart z twoją rakietą, patrz, żebyś mógł ją zjeść, Tatar!