Inne utwory od Feid
Opis
Wokalista: Feid
Producent: Sky Rompiendo
Producent: Taiko
A&R: Aldo Gonzalez
Oraz Radministrator: Rodolfo Ramos
Kompozytor, autor tekstów, inżynier dźwięku: Salomón Villada Hoyos
Inżynier miksowania, inżynier masteringu: Esteban Higuita Estrada
Studio: Studia Black Koi
Kompozytor, autor tekstów: Alejandro Ramírez Suárez
Kompozytor, autor tekstów: Nicolás Jaña Galleguillos
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Todos los viernes buscando jangueo.
Vive al garete aunque tiene jevo.
Se aparece donde sea, no importa si es bien tarde.
Pa' robarse a esa bebé yo creo que hay que apretarle o que se guarden.
Ella tiene gato, pero normal, si al final soy yo quien la parte. Los dos adictos a lo ilegal, no nos importa porque somos gangster.
Yo fui el primero desde antes, nos vemos de martes a martes, aparece solo pa' desquitarse, yeah.
Y vive alerta, por si el celu le suena en la fiesta, sube una story como si se acuesta, se sabe de memoria la vuelta, la vuelta.
Yo te conozco, bebé, no te hagas la santa que yo sé quién tú ere'.
No compro esa peli que tú montas en las redes, solo conmigo tú sacas los poderes.
Tu cuerpo y tus tatuajes no se me olvidan, blanqueaste los ojos, estabas poseída.
No sé si fue el molly, tal vez la bebida, pa' mí que eso fue como te lo ponía.
Todos los viernes buscando jangueo.
Vive al garete aunque tiene jevo.
Se aparece donde sea, no importa si es bien tarde.
Pa' robarse a esa bebé yo creo que hay que apretarle o que se guarden.
Ella tiene gato, pero normal, si al final soy yo quien la parte.
Los dos adictos a lo ilegal, no nos importa porque somos gangster.
Yo fui el primero desde antes, nos vemos de martes a martes, aparece solo pa' desquitarse, yeah.
Tłumaczenie na język polski
W każdy piątek szukam imprezy.
Żyje jak cholera, mimo że ma syna.
Pojawia się wszędzie, nie ma znaczenia, czy jest już za późno.
Myślę, że aby ukraść to dziecko, należy je wycisnąć lub odłożyć.
Ma kota, ale normalnie, jeśli w końcu to ja ją rozdzielę. Nas dwoje, uzależnionych od nielegalnych rzeczy, nie obchodzi to, bo jesteśmy gangsterami.
Byłam wcześniej pierwsza, widujemy się od wtorku do wtorku, przychodzi tylko po to, żeby się wyrównać, tak.
I żyje czujny, na wypadek, gdyby na przyjęciu zadzwoniła mu komórka, wrzuca historię, jakby miał iść do łóżka, zna na pamięć powrót, powrót.
Znam cię, kochanie, nie zachowuj się jak święta, bo wiem, kim jesteś.
Nie kupuję tego filmu, który puszczacie w sieci, tylko u mnie zdobywacie moce.
Nie zapomnę twojego ciała i tatuaży, twoich oczu zbielałych, byłeś opętany.
Nie wiem, czy to była molly, może drink, tak to ująłem.
W każdy piątek szukam imprezy.
Żyje jak cholera, mimo że ma syna.
Pojawia się wszędzie, nie ma znaczenia, czy jest już za późno.
Myślę, że aby ukraść to dziecko, należy je wycisnąć lub odłożyć.
Ma kota, ale normalnie, jeśli w końcu to ja ją rozdzielę.
Nas dwoje, uzależnionych od nielegalnych rzeczy, nie obchodzi to, bo jesteśmy gangsterami.
Byłam wcześniej pierwsza, widujemy się od wtorku do wtorku, przychodzi tylko po to, żeby się wyrównać, tak.