Inne utwory od Gioia Lucia
Opis
Producent: Yoisho
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Sento che stai per arrivare
Il fiato vuole traballare
Quando di notte, nuda e sola
Penso tra le lenzuola a mille cose complicate
Volevo fare come i pazzi
Anzi, come gli ubriachi
E sventolare per la strada
Spogliarmi veramente e far l'amore in faccia a Dio
E l'aria azzurra dell'estate
Le asciugamani colorate
Un quadro cade in mille pezzi
Quando ti presenti sulla spiaggia insieme a lei
Ah (ah)
Io non esisto, non esisto intorno a te (te)
Lеi è semplice e banalе, ma perché? (Yeah)
Mi ha detto anche "piacere"
È il primo giorno di vacanza e sono già morta d'amore
(Già morta d'amore, sono già morta d'amore)
(Già morta d'amore, sono già morta d'amore)
(Già morta d'amore, sono già morta d'amore)
È il primo giorno di vacanza e sono già morta d'amore
Gli amici, tutti paladini
Dicono "lascialo fuggire"
Ma con gli amori pettinati mi so solo annoiare
Io volevo solo lui
La sabbia scotta e a me rimane
Soltanto un cuore da animare
Sul bagnasciuga avevo scritto il tuo nome con un dito
E il mare l'ha portato via
La rabbia tutta se n'è andata
Insieme alla tua innamorata
E appena lei torna a Torino
Tu prendi il motorino e dopo prendi pure me
Ah (ah)
Io non esisto, non esisto intorno a te (te)
Lei è semplice e banale, ma perché? (Yeah)
Mi ha detto anche "piacere"
È il primo giorno di vacanza e sono già morta d'amore
(Già morta d'amore, sono già morta d'amore)
(Già morta d'amore, sono già morta d'amore)
(Già morta d'amore, sono già morta d'amore)
È il primo giorno di vacanza e sono già morta d'amore
Tłumaczenie na język polski
Czuję, że nadchodzisz
Oddech chce się chwiać
Kiedy w nocy, nago i samotnie
Pomiędzy pościelą myślę o tysiącu skomplikowanych rzeczy
Chciałem zachowywać się jak szaleni ludzie
Rzeczywiście, jak pijacy
I macha na ulicy
Naprawdę rozbierz się i kochaj przed Bogiem
I błękitne, letnie powietrze
Kolorowe ręczniki
Obraz rozpada się na tysiąc kawałków
Kiedy pojawisz się z nią na plaży
Ach (ach)
Nie istnieję, nie istnieję wokół ciebie (ty)
Jest prosta i banalna, ale dlaczego? (Tak)
Powiedział mi też „miło cię poznać”
To pierwszy dzień wakacji, a ja już umieram z miłości
(Już umarłem z miłości, już umarłem z miłości)
(Już umarłem z miłości, już umarłem z miłości)
(Już umarłem z miłości, już umarłem z miłości)
To pierwszy dzień wakacji, a ja już umieram z miłości
Przyjaciele, wszyscy mistrzowie
Mówią „pozwól mu uciec”
Ale nudzą mnie tylko czesane miłości
Pragnęłam tylko jego
Piasek płonie i zostaje ze mną
Tylko jedno serce do ożywienia
Na brzegu napisałem palcem Twoje imię
I morze to zabrało
Cały gniew zniknął
Razem z ukochaną
I jak tylko wróci do Turynu
Weź hulajnogę, a potem mnie też
Ach (ach)
Nie istnieję, nie istnieję wokół ciebie (ty)
Jest prosta i banalna, ale dlaczego? (Tak)
Powiedział mi też „miło cię poznać”
To pierwszy dzień wakacji, a ja już umieram z miłości
(Już umarłem z miłości, już umarłem z miłości)
(Już umarłem z miłości, już umarłem z miłości)
(Już umarłem z miłości, już umarłem z miłości)
To pierwszy dzień wakacji, a ja już umieram z miłości