Inne utwory od Fiolet
Opis
Kompozytor: Сергій Мартинюк
Autor tekstu: Сергій Мартинюк
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Сядь біля мене, сядь.
В старенькому "Форді" тепло і спокій, зворушливо пахнуть парфуми твої замиті.
Часом кортить назад усе відмотати, себе переграти нараз.
Сніг тане, немов давній біль.
У тебе знов плани, плани, плани.
Мені прокидатись рано, рано не хочу, зовсім не хочу, щоб ти йшла.
Тихо, тихо, тихо, мить - зупинка.
Свічуся, як різдвяна ялинка.
Коли ти поруч, які б не були холоди. . .
Тихо, тихо, тихо, мить - зупинка.
Свічуся, як різдвяна ялинка.
Просто зі мною в цей снігопад посиди.
Ай, тихо, тихо, тихо.
Тихо, тихо, тихо.
Як здивувати, як прекрасність твою розділити всю втому?
Так близько сто років самотності ще до весни.
На шиї гарячий мак лишають мої поцілунки в дому.
Щось більше, ніж дотик, щось більше, ніж темінь зими.
Як соте "сам вдома", та вперше водночас ми.
Тихо, тихо, тихо, мить - зупинка.
Свічуся, як різдвяна ялинка.
Коли ти поруч, які б не були холоди. . .
Тихо, тихо, тихо, мить - зупинка.
Свічуся, як різдвяна ялинка.
Просто зі мною в цей снігопад посиди.
Тихо, тихо, тихо, мить - зупинка.
Свічуся, як різдвяна ялинка.
Коли ти поруч, які б не були холоди. . .
А ми такі гарні, ніби з картинки. Світимось, як різдвяні ялинки.
Просто зі мною в цей снігопад посиди.
Просто зі мною в цей снігопад посиди.
Просто зі мною в цей снігопад посиди.
Tłumaczenie na język polski
Usiądź obok mnie, usiądź.
W starym „Fordzie” panuje ciepło i spokój, wzruszający zapach Twoich umytych perfum.
Czasami boli wszystko, co trzeba przewinąć do tyłu, zamartwiać się na raz.
Śnieg topnieje jak stary ból.
Masz plany, plany, jeszcze raz plany.
Nie chcę wstawać wcześnie, nie chcę, żebyś w ogóle chodził.
Cisza, cisza, cisza, chwila – stop.
Świecę jak choinka.
Kiedy jesteś blisko, bez względu na to, jak zimno jest. . .
Cisza, cisza, cisza, chwila – stop.
Świecę jak choinka.
Po prostu usiądź ze mną w tym śniegu.
Och, cicho, cicho, cicho.
Cicho, cicho, cicho.
Jak zaskoczyć, jak podzielić całe zmęczenie swoją urodą?
A więc około stu lat samotności do wiosny.
Moje pocałunki w domu pozostawiają na szyi gorący mak.
Coś więcej niż dotyk, coś więcej niż ciemność zimy.
To tak, jakbyśmy byli „sami w domu” i po raz pierwszy byliśmy w tym samym czasie.
Cisza, cisza, cisza, chwila – stop.
Świecę jak choinka.
Kiedy jesteś blisko, bez względu na to, jak zimno jest. . .
Cisza, cisza, cisza, chwila – stop.
Świecę jak choinka.
Po prostu usiądź ze mną w tym śniegu.
Cisza, cisza, cisza, chwila – stop.
Świecę jak choinka.
Kiedy jesteś blisko, bez względu na to, jak zimno jest. . .
A my jesteśmy tacy piękni, jak z obrazka. Świecimy jak choinki.
Po prostu usiądź ze mną w tym śniegu.
Po prostu usiądź ze mną w tym śniegu.
Po prostu usiądź ze mną w tym śniegu.