Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Jestem/Byłem

Jestem/Byłem

2:59Album Maestro 2022-11-25

Inne utwory od Louis Villain

  1. Apollo
      3:06
  2. AMG
      2:57
  3. Michelangelo
      2:55
  4. Evviva l`arte
      2:36
  5. Woof
      2:45
  6. 02:02
      2:28
Wszystkie utwory

Inne utwory od Małolat

  1. Czwarta Rano
  2. Poniedziałkowe Dzieci
      2:35
  3. Rap najlepszej marki
      3:21
  4. Prywaciarz
      2:43
  5. Jupitery
      2:43
  6. Alternatywy
      2:15
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Filip Diesendorf-Krause

Autor tekstów: Filip Diesendorf-Krause

Autor tekstu: Michał Kapliński

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Elo, miłość, przyjaźń, dobre słowo

Tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo

Byłem wjebany w narkotyki, ale powiedz mi kto nie był

Dzwonię znów do Andżeliki, znowu biorę coś na zeszyt (dawaj)

Wódka, kluby raz przeciągnął się maraton

Gdybym wtedy tak nie poszedł, dziś nie patrzyłbym tak na to (na to)

Byłem kiedyś bardziej ufny co do ludzi

Nie zgłębiajmy się w szczegóły, ktoś tam coś tam komuś rzucił i

Pamiętasz bracie jak wołałeś o pomoc?

Ja pomogłem i na tym skończyła się znajomość

By-Byłem w Reichu sam jak palec, żeby zarobić Euro

I tęskniłem za mym domem, za kobietą, za Polską

Chociaż robiło się nocki, prosiło o akonto

Wiedziałem, że prędzej czy później to musi pierdolnąć, ty

Byłem na szczycie lub tak mi się wydawało

Pamiętam te miejsca, w których być już nie chcę

Nawet gdy byłem rozbity wychodziłem z tego cało

Gdyby nie to nie byłbym kim dzisiaj jestem

Było co było i jest co jest

Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz

(Chcesz, chcesz, chcesz)

Było co było i jest co jest

Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz

(Chcesz, chcesz, chcesz)

Byłem wrażliwy jako dzieciak, dużo nie zaznałem krzywdy

Kilka razy fartem tu minąłem pecha, jeszcze żadne blizny (żadne)

But na plecach w kabarynie, łyse głowy

A w kopertach tyle szmalu, gdzie był wtedy mój księgowy? (gdzie?)

Byłem pusty, pracowałem za psi pieniądz

Kiedy jesteś w dołku, no to byle co ci tam ożenią (byle co)

Wpadłem w rutynę żeby nie chodzić głodny

Spacer po linie no to trzeba się odbić (trzeba)

Byłem pasażerem, robiliśmy godzinki w trasie

Potem kawałki na scenie, wóda lała się zawsze (zawsze)

Piękne chwile, ale wiesz tutto passa

Jak inne rzeczy, no to wiesz muchos gracias

Nie, nie raz myślałem, że stanąłem już wysoko

Byłem w miejscach, do których nie chcę już wracać

(Nie chcę, wra-wracać)

A tym kim dzisiaj jestem, to bym nie był

Gdybym czasem sobie z tej drogi nie zbaczał

Było co było i jest co jest

Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz

(Chcesz, chcesz, chcesz)

Było co było i jest co jest

Masz nienawiść i miłość ty bierz co chcesz

(Chcesz, chcesz, chcesz)

Obejrzyj teledysk Louis Villain, Małolat - Jestem/Byłem

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam