Inne utwory od UNDA
Inne utwory od Gruby Mielzky
Inne utwory od Miły ATZ
Inne utwory od Pers
Inne utwory od MAZURYAN
Inne utwory od Zbynew
Inne utwory od Dr. Slalom
Opis
Wokalista: UNDA
Wokalista: Nadzia LOLO
Wokalista: MAZURYAN
Wokalista, autor tekstów: Kosma Król
Wokalista: Odme
Wokalista: Dr. Slalom
Inżynier miksu, producent, kompozytor Autor tekstów: Michał Ciechanowicz
Inżynier masteringu: Jakub Nowak
Autor tekstu: Kacper Stachura
Autor tekstów: Nadia Januszko
Autor tekstu: Sebastian Rodzeń
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ej! Mama mówiła: swą drogę sam wybierasz. I ognista woda znów zafundowała drenaż.
Jeden ma fizmułę, drugi ogień i otwierasz. Eee, przepraszam, czy to już jest melanż?
Poranek trudny, lecz mam permanentny luzik.
Szukam brudnych wersów pośród pięknych ludzi, by bezgubny ten frywolny, letni mucik.
Jutro nawet mnie nie wkurwi -ten natrętny budzik. Nie. -Wczoraj dałem fest, dziś mam minę słabą.
Wyszedłem po chleb, a wróciłem z dziabą. Uff!
Dobrze, że nie strzelam z klimpem, bo zamiast śniadania miałbym teraz melanż w lipnie.
Nie pamiętam bleka, jak to się zaczęło. Szła rakieta, no to i krzyknąłem: elo!
Potem Uber do mnie zero siedem -trzysta. Biba? Nie wiem, ale się domyśla. -Pół piwka i humor doskwiera.
Czy to już melanż? Dowiemy się teraz.
Ta ekipka sprzyja, żeby szybko urwać ryja, więc uważam na falstart i drina. I na wina, i na wódę, i na buchy.
Kulturalny kapi, ale -mam odruchy- -Bezwarunkowe.
Lubię ekstremalne sporty i ekstremalną bombę.
Znowu otwieram drzwi i pytam, czy tu melanż jest?
Jeśli go nie ma dziś, no to nie ma mnie.
Znowu otwieram drzwi i pytam, czy tu melanż jest? .
Jeśli go nie ma dziś, no to -nie ma mnie. . -Czy to już melanż, czy jeszcze niedziela?
Nieśmiały seans przerodził się nie raz. Zachlapana koszulka dasea.
Koniec tygodnia zaczynam od zera, więc chodź z nami tańczyć. Wrzucam do sangrii kilo pomarańczy.
Zamiast na kino ciągnie mnie do bandy. Sprawiamy, że znikają poniedziałki.
Siema bracie, kopę, kopę lat. Dawaj dynks, dawaj pac, zostawiamy cały blat.
Napisz zwroty, odwroty. Zostaw te kłopoty, będą tu wysokie loty.
Szykuj gracie, nie mów tacie. Wszyscy mamy wolne, nie jesteśmy na etacie, więc dzisiaj wóda, jutro woda.
Na razie jest zabawa, a później będzie kłoda.
Zakręcił balet dosłownie z niczego. Trzeci dzień leci jest w miejscu, gdzie tenor.
Muza nas kurwia z głośnika Denon. W oczach ma diabła, a w głowie demon.
Gram jak D -minor albo jak demol. -To jest to samo, ziom.
Chuj ci do tego, akorpo meeting.
To biby prequel z filmem dwie kawy, bo poszedł bimber. Na TikToku kurwina wydzwania karetkę.
Złamała szluga i nie wie, co będzie. Plaster na ranę, włączyła bletkę. Przepij Maleńka, coś przegryź na mieście.
Znowu otwieram drzwi i pytam, czy tu melanż jest?
. Jeśli go nie ma dziś, no to nie ma mnie. .
Znowu otwieram drzwi i pytam, czy tu melanż jest?
. Jeśli go nie ma dziś, no to nie ma mnie. .
-Halo? -Dobry wieczór.
No, proszę się uspokoić, bo telefony na was, co wy to robika?
-A, no my tą, Budkę Surfera nagrywamy. -Budkę Suflera, tyś widział kurwa!
Nie, nie, nie. Budka Surfera. Zobaczy pan, to będzie banger.
-Aha, banger. A co to znaczy w ogóle? -Dobranoc.
To jest Budka Surfera. Półwyspowa karuzela.
Trwa tu melanż o mocnych decybelach. Wie to każda Giali, każdy Fela, Ania, Dorota oraz Ela.