Inne utwory od UNDA
Inne utwory od Dr. Slalom
Inne utwory od Miły ATZ
Inne utwory od Prometh
Opis
Wokalista: UNDA
Wokalista: Dr. Slalom
Wokalista: Miły ATZ
Produkcja muzyczna: Prometh
Wokalista: Czerny
Producent, inżynier miksu: Michał Ciechanowicz
Inżynier masteringu: Jakub Nowak
Kompozytor, autor tekstów, producent: Wojtek Dyda
Kompozytor, producent: Sebastian Rodzeń
Kompozytor, producent: Filip Gunia
Kompozytor, producent: Thomas Bråttvik
Autor tekstu: Kacper Stachura
Autor tekstu: Dominik Czerny
Autor tekstu: Miłosz Szymkowiak
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
No i pyk! Rozpakowani, gratis furia, stres z bani.
Wjazd na szóstkę i szybko do karmy zjeść, potem zabika do tajni ułożyć swój tajni desk.
Od rozwinięcia do wyczesania to stylika, co była długo wyczekiwana.
Jeśli Cię tu nie ma, to duża strata. Jest gościu od dupek i gościu od światła.
Nie mam żadnych oczekiwań, chcę dobrze się bawić i dobrze popływać, więc zapraszam wszystkich, co czują ten klimat.
To Budka Surfera swój sezon zaczyna. Co w prognozie, tego nie wiem.
Tylko zmiany jestem pewien. To dzięki nim koryguję swój kurs, a azymut dobieram na luz.
Ej, ej, ej, ej, ej Promecik, weź tam zajedź jeszcze jakimś bitągiem z tego kompa.
Joł! Nie no ten, to jest jakiś poswingowany wajbiciel absolutny węgiel.
-Zostaw to. -Tiny house wariaciku, ale sny duże.
Studio zbudowane w pół dnia, typy robią muzę.
Wchodzę na plażę, a nie na klatówę, dlatego zero pięć dzisiaj jest na luzie. I tak się zaczyna legenda.
Studio na kempingu. Słowa lecą tu jak nektar.
Zamiast Mario Karta, no to znowu tonę w dźwiękach. Rzucam frisbee ziom, aż mnie rozboli ręka.
Wpadam na tiny house. Mam big thing vibes.
Czy ten sam bounce, który znam sprzed lat? Na chwilę wulkan zgasł. Może był wśród nas.
Wystarczyło spotkać się, wydobyć dawny blask. Zobacz sam, bo dyskusja jest zbędna.
Musiałbyś wpaść, żeby dotrzeć do sedna. Zwrot wiele, ta energia jest jedna.
Obojętne, czy to twoja -pierwsza, czy setna. -Zwroteczka!
Chyba kojarzysz, jak to było. Do rapu była miłość nienadrabiana miną. To nas cieszy.
W końcu może być czymś więcej. Także walę zwroty, a ty lepiej unieś ręce.
Skoro to fala, to płynę na niej. Widzę obok ziomala, który się jara, że może tu być.
I też się jaram tym jak pojebany. Wkoło moja wiara, dobry bit, no i pyk.
Nowe ziomala, ale dawno jakby znane. Przyjechałem w upale i dojrzale się opalę.
Krementona zajawia albo wcale, bo każdy typ tu agent ozdobiony w medale.
Choć medale są głównie metaforyczne. Paru ma buty w gównie, paru ma buty śliczne.
I tak wiem, że to pyknie, póki narko styknie, bo każdy prócz talentu na twarzy nosi blizny. Pyk, pyk, pyk. Rap jak samaryk. No i pyk! Przypalonych parę styk mam, ziom.
Cała wiara tutaj ma w sobie ten dryg. Żądna siara ziomal, jeśli jesteś git, no.
Joł. Pyk, pyk, pyk. Rap jak samaryk. No i pyk! Przypalonych parę styk mam, ziom.
Cała wiara tutaj ma w sobie ten dryg. Żądna siara ziomal, jeśli jesteś git, no.
Zapraszam wszystkich, co czują ten klimat.
-Tak się zaczyna legenda. -Zwrot wiele, ta energia jest jedna.
To idzie dla każdego, kto się tu wyświetlał.
Zapraszam wszystkich, co czują ten klimat.
-To Budka! -Tak się zaczyna legenda.
-Zwrot wiele, ta energia jest jedna.
-To idzie dla każdego, kto się tu wyświetlał.