Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Это моя робинзонада, подсчитаю шансы
Что всё смогу, ведь сам себе и Амундсен, и Нансен
Хочу оставить что-то, что увековечит нас
И прежде чем меня плитой придавит на могиле насыпь
Так что, всем вечер в хату, ветер в парус
Икара унесёт Икарус, на каждый казус
Лишь беззаботно усмехаюсь
Такая наша жизнь — сплошное флоу без перемоток, пауз
На расстояние меняя время
Я выменял закат багровый на рассвет сиреневый
И где-то там, у очага чужого руки греет
Бременский музыкант от слова "бремя"
Меня поймут бродяги перекрестков многочисленных
Мы точно не из ряда лиц к ликам святых причисленных
Мы — буквы те, что на окне замерзшем чертят пальцем
Мы — пена дней и вечно временные постояльцы
Без пункта назначения в помятых тикетах
Прикроясь от дождя рукою, прикури от "крикета"
И, по канонам классики, уйди в закат
Ведь наши жизни уместились в рюкзаках
Точками на сером поле
Там, где нет других цветов
Исполняли свои роли
Мы в неволе городов
Километры, кубометры
Чем тут измерять объём
Той свободы, что мы в клетке
Лишены с тобой вдвоём
Это моя робинзонада, подсчитаем шансы
Что я дойду, ведь сам себе и Амундсен и Нансен
И лучше пыль дорог, иной народ, чужой порог
Чем это прозябание тупое за свободной кассой
Jedem das seine, мыслей своих собственных дизайнер
Взгляды сформированы низами
Лакомый кусок для внутренних самотерзаний
Выходил за рамки роли, что мне навязали
Хоть и старались, но талант не пропили
Ведь где-то там внутри пыхтит этот perpetuum mobile
И мы плывём на жалкой лодке без руля с ветрилами
Довольно точно описал, хоть и слегка утрировал
Время — вперёд, под стоны горемык
Так что, напрасно староверы свои рты раззявили
Ведь даже это бытие мне кто-то дал взаймы
Мы всюду гости, и нигде хозяева
Точками на сером поле
Там, где нет других цветов
Исполняли свои роли
Мы в неволе городов
Километры, кубометры
Чем тут измерять объём
Той свободы, что мы в клетке
Лишены с тобой вдвоём
Точками на сером поле
Там, где нет других цветов
Исполняли свои роли
Мы в неволе городов
Километры, кубометры
Чем тут измерять объём
Той свободы, что мы в клетке
Лишены с тобой вдвоём
Tłumaczenie na język polski
To moja Robinsonada, będę liczyć szanse
Że mogę wszystko, bo jestem swoim Amundsenem i Nansenem
Chcę zostawić coś, co nas unieśmiertelni
I zanim kopiec przygniecie mnie płytą na grobie
Zatem wszyscy wieczorem w domu wiatr w żagle
Ikar zostanie porwany przez Ikarusa przy każdym zdarzeniu
Po prostu uśmiecham się beztrosko
To jest nasze życie – ciągły przepływ bez przewijania, pauz
Dla czasu zmiany odległości
Zamieniłam karmazynowy zachód słońca na liliowy świt
A gdzieś tam, w sercu cudzych dłoni, rozgrzewa się
Muzyk z Bremy od słowa „ciężar”
Włóczędzy z licznych skrzyżowań zrozumieją mnie
Na pewno nie należymy do osób kanonizowanych jako święci
Jesteśmy literami narysowanymi palcem na zamarzniętym oknie
Jesteśmy pianą dni i na zawsze tymczasowymi gośćmi
Bez celu w zmiętych biletach
Zakryj się dłonią przed deszczem, zapal papierosa od świerszcza
I zgodnie z kanonami klasyki idź w stronę zachodu słońca
W końcu nasze życie mieści się w plecakach
Kropki na szarym polu
Gdzie nie ma innych kwiatów
Odegrali swoje role
Jesteśmy w niewoli miast
Kilometry, metry sześcienne
Jak zmierzyć objętość
Wolność, w której jesteśmy zamknięci w klatce
Pozbawiony razem z tobą
To moja Robinsonada, policzmy szanse
Że dotrę tam, bo Amundsen i Nansen są dla siebie
I lepsi niż kurz na drogach, inny ludzie, obcy próg
Dlaczego ta głupia roślinność kryje się za darmową kasą?
Jedem das seine, przemyślenia własne projektanta
Poglądy kształtowane przez obywateli
Smakołyk na wewnętrzne udręki
Wyszedłem poza rolę, która została mi narzucona
Choć próbowaliśmy, nie zmarnowaliśmy naszego talentu
Przecież gdzieś w środku tego perpetuum mobile dmucha
A my płyniemy nędzną łodzią bez steru z żaglami
Opisał to dość trafnie, choć nieco przesadził
Czas - do przodu, do jęków nieszczęśników
Na próżno więc starzy wierzący otwierali usta
Przecież nawet to istnienie zostało mi przez kogoś pożyczone
Jesteśmy gośćmi wszędzie i nigdzie mistrzami
Kropki na szarym polu
Gdzie nie ma innych kwiatów
Odegrali swoje role
Jesteśmy w niewoli miast
Kilometry, metry sześcienne
Jak zmierzyć objętość
Wolność, w której jesteśmy zamknięci w klatce
Pozbawiony razem z tobą
Kropki na szarym polu
Gdzie nie ma innych kwiatów
Odegrali swoje role
Jesteśmy w niewoli miast
Kilometry, metry sześcienne
Jak zmierzyć objętość
Wolność, w której jesteśmy zamknięci w klatce
Pozbawiony razem z tobą