Inne utwory od Jeff Buckley
Opis
Autor tekstów, gitara, kompozytor: Gary Lucas
Autor tekstów, gitara, wykonawca towarzyszący, cymbały, kompozytor, organy, harmonijka, producent: Jeff Buckley
Perkusja, instrumenty perkusyjne: Matt Johnson
Bas: Mick Grondahl
Producent: Andy Wallace
Producent wykonawczy: Steve Berkowitz
Asystent inżyniera: Chris Laidlaw
Asystent inżyniera: Steve Cisco
Asystent inżyniera: Bryant Jackson
Asystent inżyniera: Reggie Griffith
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I'm lying in my bed, the blanket is warm.
This body will never be safe from harm.
I still feel your hair, black ribbons of cold, touch my skin to keep me whole.
Oh, if only you'd come back to me, filling up my side.
Wouldn't need no more doping to keep me satisfied.
Don't wanna weep for you, don't wanna know you. I'm blind in torture, the white horses go.
The memories fire, the rhythms fall slow.
Black beauty, I love you so.
Oh, precious, precious silver and gold, and pearls and oyster's flesh.
Drop down weak to the servant paid in love.
Born again from the rhythm, screaming down from heaven. Ageless, ageless,
I'm there in your mind.
Don't wanna weep for you, I don't wanna know you.
I'm blind in torture, the white horses go.
The memories fire, the rhythms fall slow.
Oh, beauty, I love you so.
So, slow.
Oh, the words of your score, my love, give me more.
Send whips of opinion down my back, give me more. Well, it's you I've waited my life to see.
It's you I've searched so hard for.
Don't wanna weep for you, don't wanna know you. I'm blind in torture, the white horses go.
The memories fire, the rhythms fall slow.
Black beauty, I love you so.
So!
Black, black, black beauty.
Tłumaczenie na język polski
Leżę w łóżku, koc jest ciepły.
To ciało nigdy nie będzie bezpieczne od krzywdy.
Wciąż czuję Twoje włosy, czarne pasma zimna, dotykające mojej skóry, aby utrzymać mnie w całości.
Och, gdybyś tylko wrócił do mnie i wypełnił mój bok.
Nie potrzebuję już dopingu, żeby być usatysfakcjonowanym.
Nie chcę przez ciebie płakać, nie chcę cię znać. Jestem ślepy w torturach, białe konie odchodzą.
Wspomnienia płoną, rytmy spadają powoli.
Czarna piękności, bardzo cię kocham.
O, drogie, drogie srebro i złoto, i perły, i mięso ostryg.
Upadnij słaby do sługi opłaconego miłością.
Narodzony na nowo z rytmu, krzyczący z nieba. Ponadczasowy, ponadczasowy,
Jestem tam, w twoich myślach.
Nie chcę przez ciebie płakać, nie chcę cię znać.
Jestem ślepy w torturach, białe konie odchodzą.
Wspomnienia płoną, rytmy spadają powoli.
Och, piękna, bardzo cię kocham.
Więc powoli.
Och, słowa twojej partytury, kochanie, daj mi więcej.
Ześlij mi na plecy bicz opinii, daj mi więcej. Cóż, to na ciebie czekałem całe życie.
To ciebie tak bardzo szukałem.
Nie chcę przez ciebie płakać, nie chcę cię znać. Jestem ślepy w torturach, białe konie odchodzą.
Wspomnienia płoną, rytmy spadają powoli.
Czarna piękności, bardzo cię kocham.
Więc!
Czarna, czarna, czarna piękność.