Inne utwory od Sexion d'Assaut
Opis
Powiązany wykonawca, autor tekstów: Dawala
Inżynier miksowania: Fred N'Landu
Kompozytor: Dany Synthé
Inżynier masteringu: Eric Chevet
Kompozytor: Pan Wiktor
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
-On reprend tout depuis le début!
-Et qu'on a envie de te linger, de mettre le paquet parce que c'est pas te péter le bif, il faut que ton quartier te pète.
C'est bien joli si ton flow passe pas, nous on passe en avion, mais pas besoin de passeport. Yeah!
Pour nous, la concurrence dans le rap, c'est pas du tout un obstacle. Disons qu'on la voit, on est passé à l'eau stade.
Le soixante-quinze demain aux Zaquet, on avance comme New York. Yo, ils baisent ou quoi?
Reviens tes potes de galère, rentre bon dans l'air.
V'là l'équipe qui stoppe tes calées. T'es bête ou quoi? Vois-tu drapeau, étendard. Stop, c'est trop tard.
-On fait le. . .
-Oh, ça marche en -tête! C'est la rue là, poto. -. . . Toi, juste mate, toi, j'fais un switch.
Certes, j'te sèche et ça juste en deux, trois.
Mon homme qui switch, j'arrête juste le beat. Paris, c'est Kronoa, bande d'imbéciles, prends la ligne.
Depuis la Terre du Milieu, rien ne s'acquiesce.
Passe un coup de fil à ceux qui nous prenaient pour des pipeaux.
Dis-leur qu't'as vu la couleur du projet, que t'as pris des coups bas, décroché.
Pas le temps d'être cool ou de causer, passe -nous le titre. -Dé-dé-désolé pour les. . . Déso, désolé.
Déso, désolé pour les rappeurs si cette année encore, on prend le trône.
Ça sent les coups de genou, la concurrence crie : Mayday, mayday!
-Tu prends courageon.
-Paris, sans cousin, y a pas le temps de -chanter : Baby, baby. -Pôle Nord.
-Ça sent les coups de genou.
-Tout le monde parle, mais personne fait ce -qu'il faut. -La concurrence crie : Mayday, mayday!
Le soixante-quinze, la neuvième zone, c'est le roi Tibé, quoi te fait?
C'est Dawala, lui-même, qui la glisse.
C'est la rue, poto. Joue pas! Au même petit chez soi qui a granché les autres.
Certifié
MG. Ensemble.
Tłumaczenie na język polski
-Zaczynamy wszystko od początku!
-A my chcemy cię drażnić, dać z siebie wszystko, bo to cię nie wkurzy, twoja dzielnica musi cię wkurzyć.
Wszystko w porządku, jeśli nie działa Ci płynność, możemy lecieć samolotem, ale nie potrzebujemy paszportu. Tak!
Dla nas rywalizacja w rapie nie jest żadną przeszkodą. Powiedzmy, że to widzimy, minęliśmy scenę.
Jutro siedemdziesiąt pięć w Zaquet, idziemy do przodu jak Nowy Jork. Yo, oni się pieprzą czy co?
Wróć do znajomych z kłopotów, wróć na świeże powietrze.
To zespół, który zatrzymuje Twoje stragany. Jesteś głupi czy co? Czy widzisz flagę, standard. Przestań, jest już za późno.
-Robimy to. . .
-Och, to działa w nagłówku! To jest ulica, kolego. -. . . Ty, kolego, ty, dokonuję zmiany.
Oczywiście, osuszę cię i to za dwa lub trzy.
Mój przełącznik, po prostu zatrzymuję rytm. Paryż to Kronoa, idioci, nie wahajcie się.
Od Śródziemia nic nie jest pewne.
Zadzwoń do tych, którzy wzięli nas dla żartów.
Powiedz im, że widziałeś koloryt projektu, że przyjąłeś niskie ciosy, poddałeś się.
Nie ma czasu na bycie cool i pogawędkę, podaj nam tytuł. -D-d-przepraszam za nich. . . Przepraszam, przepraszam.
Przepraszam, przepraszam za raperów, jeśli w tym roku ponownie przejmiemy tron.
Cuchnie uderzeniami kolan, konkurencja krzyczy: Mayday, mayday!
-Odważ się.
-Paris, bez kuzyna nie ma czasu na śpiewanie: Kochanie, kochanie. -Biegun północny.
-To pachnie uderzeniami kolan.
-Wszyscy mówią, ale nikt nie robi tego, co należy. -Konkurencja krzyczy: Mayday, Mayday!
Siedemdziesiąt pięć, dziewiąta strefa, to król Tibé, co się z tobą dzieje?
To sam Dawala to wymyka.
To ulica, kolego. Nie graj! W tym samym małym domu, który denerwował innych.
Certyfikowany
mg. Razem.