Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Wylinka

Wylinka

3:56horrorcore Album Redrum 2020-12-11

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Jestem jak sztorm, największa z powietrznych trąd, najgorsza skrót, bagnet na broń! Niewierni idą na stos.
Zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę. Wiem jak to jest być spłukanym i w życiowej dupie, w robocie jebać na kogoś.
Nikt mi się kurwa nie pytał, co myślę i czuję, byle harować jak robot.
W sercu samotność rozlała się niczym smoła. Wszystko sczerniało tak jak mój nastrój.
Dobrze, że nie miałem dostępu do glocka, bo czułem się jak Michael Douglas w upadku.
Tyrałem jak wół, robota w Glasgow, nosiciel kartonów i mimo, że zacząłem zarabiać hajs, to nigdy nie czułem się tam jak w domu.
Bez naciąganego patosu, bez tanich bredni, bez farmazonów.
Po małym rozwaliłem śmietnik i dobrze pamiętam, kto wtedy mi pomógł. To w dżungli z betonu codzienność. Każdy ma w chuju, kim jesteś.
Życie na sprzedaje wpierdoli. Może to sygnał, żeby wytrzeźwieć?
Nie chcę Ci prawić morałów. Nie będę jak mama Cię ciągnąć za rękę.
Nazwałem ten utwór wylinka, bo zmieniam skórę dziś tak jak węże. Zostawiam serce na bitach.
Mieszanka rapera i kardiochirurga.
Jeśli nie leży Ci moja nawijka, jakoś to zniosę, więc mało wykurwiaj. Mam także w sobie coś z głupca. Gafy popełniam koleżko, jak każdy.
Mam w CV tak dużo błędów, że mógłbym dziś pić korektor na flaszki.
Moje katharsis to polubić siebie i zabić dawne rozterki.
Upór to silniku skwarny, szarpię rozrusznik, by się rozkręcić. Mam też problemy.
Czasami siada mi system i też mam dość. Zostawiam słabości za sobą. Zaczynam linieć jak wąż!
Jestem jak sztorm, największa z powietrznych trąd, najgorsza skrót, bagnet na broń.
Niewierni idą na stos.
Zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę.
Raperów ciągnie do proszków. Ja chcę mieć zasrany spokój.
Nie ma już ćpania w tygodniu, a po wódę sięgam tak dwa razy w roku. Nie chciałem brać psychotropów.
Co rusz to flaszka i zatkany nos.
Ziom, jak myślisz, kto z tobą zostanie, gdy przestaniesz stawiać szampana i koc? Wow!
Miałem już dość i jeśli też to odczuwasz, to idź na terapię. Uzależnienia, psychiatryk. Nie znam nikogo, kto wygrał z melanżem.
Czułem się kurwa fatalnie. Na łóżku wiłem się, pocąc po nocach.
Środki nasenne i stany lękowe chują jak żądło skorpiona.
Czas to pochować, zostawić daleko w tyle tą zwiłą powłokę. Filtry na Insta nie zatuszują tych łez płynących spod powiek.
Xanaxy wyciszą Twój problem, a kryształ poprawi Ci nastrój.
Rzęsisz jak zatarty silnik, ledwo pracując ostatkiem synapsów. Niech się odjebią ode mnie.
Mam dosyć problemów tych ćpunów. Nie ja Ci kazałem codziennie katować kikawę na umór.
W chuju mam Twoje problemy. Skupiam się kurwa na swoich.
Gdzie byli ci wszyscy koledzy, kiedy nie mogłem stanąć na nogi? Już dosyć mam bzdur.
Chuj mnie obchodzi, co gadasz, szemrany prorok.
Najlepsze, co w życiu mi wyszło, to zaprzyjaźnienie się ze samym sobą. Chciałem się odciąć od cyfru. Tabula rasa. Zamykam rozdział.
Twarze ex-kurw z pamięci blakną jak daty na starych nagrobkach.
Jestem jak sztorm, największa z powietrznych trąd, najgorsza skrót, bagnet na broń. Niewierni idą na stos.
Zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę jak wąż, zmieniam dziś skórę.

Obejrzyj teledysk Słoń, Chris Carson - Wylinka

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam