Inne utwory od Murda
Inne utwory od Ogi
Opis
Kompozytor, autor tekstów: Yakup Han Ünsal
Kompozytor, autor tekstów: Oğulcan Nihat Atasever
Producent studyjny: Panmadeit
Producent studyjny: Petric
Inżynier miksowania: Jagerstereo
Inżynier masteringu: Jagerstereo
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Patrick,
I made it!
Aklımda ince bir şüphe, çocuktum geldim düşüşe.
Dur oğlum harbi heves bu, yok oldum sandım gittikçe. Daraldı tüm yollar ve gittim geçmişe.
Denemek harbi eziyet oluyor yaşım geçtikçe. Bazı dostlar var, onları görmedim ben yıllardır.
Ya gökyüzündedir, ya delikteki yılandır.
Zehirleyen sigara değil, aklındaki sırlardır. Unutmak kolay olur da unutamamak bir kumardır.
Tokat gibi cevaplar var, konuşmadan olur ya bazen. Ve bazen kendin gibi düşünemezsin, korkutur.
Hani bir cehennem gibi düşündüm ben, korktuğum her şeyi yıllardır kendimden bile saklamışım tüm gerçeği. Yürüdüm yavaş yavaş kafamda kur arkadaş.
Yoruldum, yabancılaşır gözümde var hep bir telaş. Duvarlar konuşmaz, sen delirirsin arkadaş.
-Akıllı ol, bu uçuruma yavaştan yanaş.
-Bu kahpe dünya seni bana düşman eder mi?
Ederdi.
Gözünden akan bir -damla yaşı siler mi? Dostun siler mi?
-Karanlık bir rüya gördüm.
Uyandırmayan bir tür hastalık gibi çürür, kan avucumdan dökülür. Bu kalbimin ortasına basılan sigaradan kül.
Hayat acımasız, bazen savaşmadan öldürür. Duman gibi süzülürüm gece ışıklarına.
Ben bilmiyorum kardeşim, hiç gelmedi ki başıma. Hiç rahat gelmedim inan bu yirmi dokuz yaşıma.
Daralır tüm sokak, bazen bakmaz göz yaşına. Akmaz yavaş yavaş, bu hızlı biten bir ömür.
Kral yok, her beden toprak altına gömülür. Aklı başında olmayan bra aklımı sömürür.
Bir taraf seçersen dünya ikiye bölünür.
Kendimi sömürüyorum inan, sadece bir ihtimal. Bir ihtimal daha var ama o da intihar. Sıkılmadan yürüyorum.
Yürümemek bir kumar. Çabalamak bir kural, kazanmak tek ihtimal.
Bu kahpe dünya seni bana düşman eder mi?
Ederdi.
Gözünden akan bir damla yaşı siler mi? Dostun siler mi?
Tłumaczenie na język polski
Patryk,
Udało mi się!
W moim umyśle pojawiło się subtelne zwątpienie. Byłem dzieckiem i upadłem.
Czekaj, synu, to prawdziwa pasja, myślałem, że znikam. Wszystkie drogi zwęziły się i poszłam w przeszłość.
Próbowanie staje się prawdziwą torturą, gdy się starzeję. Mam kilku przyjaciół, nie widziałem ich od lat.
Albo jest na niebie, albo wąż w dziurze.
To nie papieros zatruwa, lecz tajemnice skrywane w twoim umyśle. Łatwo jest zapomnieć, ale nie móc zapomnieć to ryzyko.
Są odpowiedzi jak policzek, czasem zdarza się to bez mówienia. A czasami nie możesz myśleć samodzielnie, to cię przeraża.
Wiesz, myślałem, że to jest jak cholera, przez lata ukrywałem wszystko, czego się obawiałem, całą prawdę, nawet przed sobą. Szedłem powoli, rozmyślając o tym, przyjacielu.
Jestem zmęczona, czuję się wyobcowana, ciągle mam łzę w oczach. Ściany nie mówią, zwariowałeś przyjacielu.
-Bądź mądry, podchodź powoli do tego klifu.
-Czy ten głupi świat uczyni Cię moim wrogiem?
Tak by było.
Czy można wytrzeć pojedynczą łzę z Twojego oka? Czy Twój przyjaciel to usunie?
-Miałem ponury sen.
Gnije jak jakaś choroba, która się nie budzi, krew leci z dłoni. To popiół z papierosa wciśnięty w środek mojego serca.
Życie jest okrutne, czasami zabija bez walki. Unoszę się jak dym w nocne światła.
Nie wiem, bracie, nigdy mi się to nie zdarzyło. Uwierz mi, w ciągu dwudziestu dziewięciu lat mojego życia nigdy nie czułem się komfortowo.
Cała ulica staje się wąska, czasami nie można nawet spojrzeć na swoje łzy. To nie płynie powoli, to życie, które szybko się kończy.
Nie ma króla, każde ciało jest pochowane pod ziemią. Ten, kto nie jest przy zdrowych zmysłach, wykorzystuje mój umysł.
Jeśli wybierzesz stronę, świat podzieli się na dwie części.
Uwierz mi, wykorzystuję siebie, to tylko możliwość. Jest jeszcze jedna możliwość, ale to samobójstwo. Chodzę i się nie nudzę.
Brak chodzenia to ryzyko. Walka jest regułą, zwycięstwo jest jedyną możliwością.
Czy ten głupi świat uczyni cię moim wrogiem?
Tak by było.
Czy potrafisz otrzeć łzę z oka? Czy Twój przyjaciel to usunie?