Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu 2026

2026

2:332025-12-19

Inne utwory od Polskii

  1. BON VOYAGE
      2:46
  2. NO SHAME
      1:37
  3. SPOTIFY
      2:13
  4. SO WHAT
      2:15
  5. IS WHAT IT IS
      1:55
Wszystkie utwory

Opis

Wykonawca stowarzyszony: Polskii

Kompozytor, producent: Joonatan Kilpua

Autor tekstu: Kamil Skaza

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Jestem hipokrytą, bo w dupie mam hajs, a gonię go ciągle.
Jesteś hipokrytą, bo nie lubisz gejów, a typom wciąż szlachę ciągniesz.
Nie ma mnie w kraju, bo jestem w Londynie i z żoną gdzieś siedzę przy kompie.
Wylewam uczci na bity, jak moja kobieta się kąpie. W serduchu mam ból jak pierwszy Moncler. Noszę go ciągle.
Kto jest na moment tu, a kto zostanie? Oh, I wonder.
Grunt się łamie, na ścianach ognie i tak tu siedzę spokojnie. Cały ten rok mi wygasił emocje. Już nic mnie nie dotknie.
Uśmiech na gębie jak zbijamy piony, bo byku nie muszę być aktor.
Jak coś udowodnić, to jedynie akcją, nigdy nie gadką.
Jedyne co jara mnie w życiu to rozwój. Nigdy nie jarałem się rap grą.
Tata ziomala zawiesił se wiesz co, a mój chciał skoczyć przez balkon. Nie chciałem być jednym z nich.
Chciałem być lepszy, chciałem być inny. Chciałem być sobą i chciałem być hym.
Na razie nie widzę różnicy. Tyle na plecy wjebałem se ton, że jestem już silny jak nigdy.
Więc jeżeli z rapem nie pyknie chuj, mam inne pomysły. Płacę za ziomów zaloty, za wszystko.
Bierz to pod uwagę, jak chcesz mnie bookować. Niczego nie dam i zrobię za tanio.
Ten komor za dużo kosztował. Trzy lata w rap grze przed zaliczką.
Pierwsza już prawie spłacona. Chyba niedługo już wrócę do Polski, jak będzie się zgadzać umowa.
Czasami czuję, że tęsknę tylko na chwilę i tylko przez moment, bo brakuje mrozu na szyjach mych ziomów i brakuje miliony monet. Dostałem info Onet.
There's money to make, I'm on it. In my own lane I don't have an opponent. For a fact.
Nie wbiję na after, przydzwoń. Wolę złapać cyca i się wyspać. Od małego chcę big cash.
More money, more problems, right? Pięć zer za flow ten big man.
Kiedyś cięby zmieniła mi -dyszka. It's mad how I made it this far. -Prince of Poland.
Dwa zero dwa sześć. Diamenty na łapy i spokój na chacie.
Miasto powoli już stawiam na mapę, bo spojrzałem w lustro i widziałem prawdę.
Mama kradła, żebym miał żarcie, więc nie pierdol, że jesteś hustler. Dwa zero dwa sześć.
Biorę co chcę i nie będzie inaczej, jo. Dwa zero dwa sześć.
Diamenty na łapy i spokój na chacie.
Miasto powoli już stawiam na mapę, bo spojrzałem w lustro i widziałem prawdę. Mama kradła, żebym miał żarcie, więc nie pierdol, że jesteś hustler.
Dwa zero dwa sześć. Biorę co chcę i nie będzie inaczej, jo.
Miasto powoli już stawiam na mapę, bo spojrzałem w lustro i widziałem prawdę.
Dwa zero dwa sześć.
Biorę co chcę i nie będzie inaczej.

Obejrzyj teledysk Polskii - 2026

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam