Inne utwory od KORWIN ES
Inne utwory od Jongmen
Inne utwory od Adash
Opis
Wydano: 2025-12-18
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zapalę światło. Błysk w ciemności odkryje na kartce duże litery.
Więź platoniczna łączy osoby, które myślą o sobie bez przerwy.
Kwiaty bez wody uschną niestety jak kropla łzy. Zamykam oczy słysząc z niedoli. Kto potrafiłby w ten sposób żyć?
Cichutki krzyk jak branie do snu. Na niebie błysk. Chcę widzieć to znów.
Mocno myślami jak sado-lwów. Już trwa to latami. Czas płynie jak sznur.
Nie wiedzieliśmy, co czeka nas jutro, ale wiemy już dziś.
Nie myślę Ci tu o tym, czy było za późno, bo z drzewa już spada kolejny liść. Fugitive most wanted. Na każdy ruch dostajesz alert.
R1 zamek pod jakim zarzutem? Są furty bez klamek i wszystko pod kluczem.
Z tobą swój zamek aż po niebieskie wysoko chmury.
Może być domek na środku lasu, a przy nim widok prosto na góry.
Dwa serca w tym samym tempie biją. Pachnie lepiej niż Dior. Ty, Ty czujesz się chwilą.
Nie ma większej siły niż miłość. Zawiłość pojawia się, gdy rozłąka. Samotna dusza we mgle się błąka.
Dwie linie życia chcą znów się spotkać. To zabawa w myszkę i kotka.
Kiedyś pit stał, jego zabrali. Widziała, jak w stronę domu zmierzali. Tęsknota, żal.
Nie ma tu skali. Do zobaczenia na sądowej sali. Świat się wali. Zarzuty grube.
Twoja miłość właśnie przechodzi próbę. Chwile przed domem. Chwile przed ślubem.
Ktoś wylał na łeb naprawdę zimny kubeł. Jak Bonnie i Clyde. Dymiące wroty.
Czerwona nota. Rychły tęsknoty. Choćby w Kapsztadzie nigdzie nie zginie.
Woli kołować, lecz nie w Mielęcinie. Ciąża w półmetku. Czad prawie prysł.
Jak to w półświatku zawsze jest ślisko. Piwiarz szlocha, głową nie skinie.
Błysk w jego oku wszystkie mu winien. Mój jest on krzyczała ona. Stracili wszystko.
Szopę w pergolach. Chcieli w spokoju ogródek pielić. Teraz ścigają go łowcy cieni.
Czy polowanie ujdzie na sucho i czy przywita go egzekutor? Sam się nie wstawi.
Pewna zawiłość. Stracili owszem, ale nie miłość. Nie.
Nie znam twojego imienia, nie znam ciała i ciepła. Siedzę tu taki samotny, wiesz.
Ciężko się po tym pozbierać, lecz lepsze to jest od cienia.
Dziękuję, przepraszam i do widzenia. Więcej na pewno nie będę nalegał.
Wystarczy opinia, że miałaś pojeba i tak nic to nie zmienia. Dobrze wiesz o tym sama. Wystarczyło mnie kochać.
Tyle tu chciałem w zamian. Teraz to głowa sprana. Nie zapomnę tych awantur.
Jak mogłaś mnie tak obwiniać? Jak jeden jest kurwa pan tu.