Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Şehre göbeğinden bağlı çatık kaşlı
Görünüşü diri fakat içi yaşlı
Ona sorsan kendi haklı aynalarda gördüğü
Tüm bu suratlar birbirinden farklı
Tanımıyor kendisini
Tüketiyor takvimini
Hayal dahi etmediği hiçliğinin
Faiziyle ödüyorken vergisini
Kapat perdeleri sızmasın paran
Ödüyorken faturalar için aslında zaman
Saatler çift sıfırı gösterince geriye kalan
Uykundan çalıntı yarım nefeslik kuru bir çaba
Sabah kemikleri sızlatır hava
Yürürken sokaklarda iç sesinle kavgalar falan
Vaatler can sıkıcı bekleyince ölüme kadar
Burnundan getirirler beklediğini hevesin kaçar
Otuzlar, doruklarıydı yaşamın sorunca
Sonuçlar, sorunlar suçlusu doymayan domuzlar
Otuzlar, doruklarıydı yaşamın sorunca
Sonuçlar, sorunlar suçlusu doymayan domuzlar
Gürültülü, kalabalık
Her köşede yeni kazık
Toplu taşınıyor kavimler kıtadan kıtaya
Birini zengin etmek için emeğini hiçe sayıp
Hedefler büyür, gemiler yürür
Maaşımız da gecikince eder mi küfür
Patronun parası erken yatıp büyürken repoda
Gün batımı nasıl görünür
Boş ver diyenler mutlu kendine biçilen rolden
Ağaç gibi kök salar sefalete gövden
O salak telefondan hayatlara röntgen
Çekerken farkı kalmıyor kafanın çöpten
Benliğimiz çalınıyor, kimliğimiz satılıyor
Gölgemiz bile yorgun düşerken
Ummadığımız dağların karında
Birileri yüzümüze gülüp dans ediyor
Otuzlar, doruklarıydı yaşamın sorunca
Sonuçlar, sorunlar suçlusu doymayan domuzlar
Otuzlar, doruklarıydı yaşamın sorunca
Sonuçlar, sorunlar suçlusu doymayan domuzlar
Tłumaczenie na język polski
Marszcząc brwi człowiek oddany miastu
Wygląda świeżo, ale w środku jest stary
Jeśli go zapytasz, to, co widzi w lustrze, jest jego własnym prawem.
Wszystkie te twarze różnią się od siebie
On sam nie wie
Zużywa Twój kalendarz
Twoja nicość, o której nawet nie marzyłeś
Płacąc podatki wraz z odsetkami
Zasłoń zasłony, żeby pieniądze nie wyciekły
Właściwie nie ma czasu na rachunki, kiedy je płacisz
Co pozostało, gdy zegar wybije podwójne zero
Suchy wysiłek składający się z połowy oddechu skradzionego ze snu
Pogoda sprawia, że o poranku bolą kości
Spacerując ulicami słyszysz walki ze swoim wewnętrznym głosem itp.
Obietnice są nudne i czekają na śmierć
Sprawiają, że tracisz entuzjazm do tego, czego oczekujesz.
Lata trzydzieste były szczytem życia, jeśli chodzi o pytania
W efekcie za problemy winne są nienasycone świnie
Lata trzydzieste były szczytem życia, jeśli chodzi o pytania
W efekcie za problemy winne są nienasycone świnie
Głośno, tłoczno
Nowe stawki w każdym rogu
Plemiona są transportowane masowo z kontynentu na kontynent
Lekceważenie czyjejś ciężkiej pracy, aby uczynić ją bogatą
Cele stają się coraz większe, statki płyną
Czy będzie przeklinał, gdy nasza pensja się opóźnia?
Pieniądze szefa są deponowane na początku i w repo, gdy rosną.
Jak wygląda zachód słońca
Ci, którzy mówią „zapomnij o tym”, są zadowoleni z przypisanej im roli
Twoje ciało jest zakorzenione w nieszczęściu jak drzewo
Prześwietlenie życia z tego głupiego telefonu
Nie ma różnicy jak pociągniesz, głowa jest jak śmieci
Nasza tożsamość jest kradziona, nasza tożsamość jest sprzedawana
Choć nawet nasz cień się męczy
W śniegu nieoczekiwanych gór
Niektórzy ludzie śmieją się i tańczą nam w twarz
Lata trzydzieste były szczytem życia, jeśli chodzi o pytania
W efekcie za problemy winne są nienasycone świnie
Lata trzydzieste były szczytem życia, jeśli chodzi o pytania
W efekcie za problemy winne są nienasycone świnie